u/Damnthat_AK

Hejka, od jakiegoś czasu mieszkam w Szczecinie i zauważyłam wysyp natrętnych ludzi zbierających pieniądze na fundacje. Już pomijając to w jaki sposób, najczęściej niegrzeczny, zaczepiają ludzi, to na odpowiedź, że nie mam drobnych wyciągają przed nos terminal.

Robiąc spacer z jasnych błoni do kaskady, zostałem przez nich zatrzymany 4 razy. Nie rozumieją słowa „nie” i trzeba przed nimi dosłownie uciekać (o ile masz dokąd bo przystanki również nawiedzają).

Wyszukałem sobie ich na Internecie. Obecnie zbierają na sześcioletnią „Zosię” (A bardziej Sofia), która według postów jakie wrzucają na socjale od 3 lat… ma 6 lat.

Śmierdzi to na kilometr. Was też już zdążyli złapać?

reddit.com
u/Damnthat_AK — 27 days ago