u/Infamous-Reality-491

▲ 1 r/gdansk

Wesele koleżanki ze studiów

W październiku wybieram się na wesele koleżanki ze studiów. Potwierdziłem swoją obecność, bo oczywiście chciałem przyjść, pobawić się i spędzić z nimi ten dzień.
Niestety od tamtego czasu moja sytuacja finansowa mocno się zmieniła - straciłem pracę i obecnie naprawdę ciężko jest mi wygospodarować większą kwotę na prezent.
Wiem, że wesele kosztuje i zdaję sobie sprawę, że oni ponoszą spore wydatki. Nie chciałbym jednak znaleźć się w sytuacji, w której czuję presję, że powinienem dać tyle, żeby „zwrócił się talerzyk”.
Po prostu aktualnie nie mam takich możliwości finansowych.
Jest mi naprawdę przykro, bo nie chciałbym, żeby odebrali to jako brak szacunku czy lekceważenie ich uroczystości.
Chciałbym dopasować do swoich realnych możliwości, a nie zadłużać się czy odmawiać sobie podstawowych rzeczy tylko po to, żeby pokryć koszt swojej obecności.
Jak Wy podeszlibyście do takiej sytuacji?
Może odmówić im jeszcze przyjścia skoro jest jeszcze czas?

reddit.com