Partner chce mieć dziecko, a ślubu brać nie zamierza
Związek 13 letni, układało nam się różnie. W ostatnim czasie partner coraz więcej mówi o dzieciach w najbliższej przyszłości. Zna moje stanowisko w tej sprawie, że aby decydować się na dzieci powinniśmy najpierw wziąć ślub. I tu zaczynają się schody. Bo on dzieci jak najbardziej chce miec, ale do ślubu mu nie prędko. Kiedy podaje mu swoje argumenty, zazwyczaj szybko ucina temat albo mówi, że wystarczy że weźmiemy ślub za kilka lat, dopiero po tym jak urodzą się dzieci. Ja lat 33, on 38. Wiem, że z decyzją o posiadaniu dziecka nie mogę już długo zwlekać i owszem miec bym je chciała. Jednak nie potrafię wyobrazić sobie siebie w konkubinacie z dzieckiem, nawet w konkubinacie tymczasowym.
Boję się że po urodzeniu dziecka temat ślubu wciąż będzie odkładany w nieskończoność.
Czy któraś z was zdecydowała/ zdecydowalaby się na rodzenie dziecka przed ślubem?