u/Critical_Pack_5421

▲ 93 r/Polska

Moja uczelnia i jej love-hate relationship z AI

Zacznę od tego że chodzę na uczelnię prywatną, co szczerze całą sprawę pogorsza, dla własnego bezpieczeństwa nie pochwalę się na którą. Za to dla kontekstu mojej frustracji dodam że na ten moment płacę niecałe 16k złotych za rok.

Wraz z gwałtownym rozwojem AI i ludzi używających narzędzi sztucznej inteligencji do generowania licencjatów, uczelnia postanowiła dodać do każdego syllabusa paragraf zabraniający używania narzędzi AI do generowania prac. Zwykle grozi to wyzerowaniem punktów, a to prowadzi do niezdania przedmiotu. Wszystko fair, wszystko fair, płacimy ogromne pieniądze żeby się UCZYĆ, a nie chodzić na skróty.

No i wszystko byłoby super gdyby nie fakt że ta sama uczelnia zainwestowała w Gemini Pro.

Od tamtego momentu niemalże na *KAŻDYCH* zajęciach jestem zmuszany do generowania lub korzystania z AI slopu. Na jeden przedmiot musieliśmy napisać prompt żeby nam wygenerował obrazek w danym stylu sztuki, na innych używaliśmy AI do transkrypcji materiałów z YouTube. Spora część prowadzących generuje swoje prezentacje, po czym prezentuje je bez wcześniejszego przeczytania, a ostatnio dostaliśmy pytania i obrazki z Gemini na egzaminie ustnym z języka.

Jedyne co wyniosłem z fakultetu na zeszłym semestrze to jest to że Gemini Pro jest darmowy dla studentów na rok (babka powtarzała to pewnie 4 razy na każdych zajęciach).

Czyli z jednej strony nie mogę używać, a z drugiej strony zmuszają mnie do tego na każdym kroku.

Ale to co mnie rozwala najbardziej to kompletny brak konsekwentności u prowadzących zajęcia. W zeszłym semestrze nie zdałem przedmiotu (i za opłatą będę musiał go powtarzać), ponieważ zostałem oskarżony o użycie narzędzia NotebookLM, oczywiście analizę dlaczego moja praca pochodzi z tego narzędzia napisał Gemini. Prowadzący "nie uwierzył w moją etykę pracy" i odesłał mnie do domu z 0 na raporcie końcowym.

Co to jest NotebookLM dowiedziałem się jak wygooglałem po wyjściu z jego biura :)

U innej grupy z tego samego przedmiotu ludzie dostawali 80-90% za wygenerowane eseje, za to ci co pisali je ręcznie 60-70%. To o co tu chodzi??

Dzisiaj TEN SAM PROWADZĄCY przez którego nie zdałem, dał mi i mojej grupie 57/100 za prezentację grupową (0,3 oceny końcowej btw). Dostaliśmy najwyższą ilość punktów za faktyczne zaprezentowanie, jednak według niego nasza prezentacja (jako dokument) zawierała za mało informacji i za mało tekstu. Proszę Pana czy Pan kiedyś robił prezentację??? Pierwsza złota zasada robienia prezentacji to solidne podpunkty z minimalną ilością tekstu. Nasza zawierała wszystkie podpunkty wypisane w zadaniu na Classroom, bez zapychania slide'ów bezsensownym tekstem i jako jedni z niewielu wyrobiliśmy się w 6 osób w 5min by ją zaprezentować.

Za to zgadnijcie kto otrzymał 70%. Oczywiście że grupa, która była totalnie nieprzygotowana, nie przeczytała wcześniej swojej pracy, wykroczyła poza czas i miała całą prezentacje wygenerowana w Chatcie.

I nie jest to pierwszy raz jak ci sami ludzie dostają dużo wyższe oceny ode mnie, dlatego że mają całą prezke, od skryptu do slide'ów, wygenerowaną w AI. Ja nie wiem jak ci ludzie nie zwracają uwagi na te chamskie AI slop obrazki i Chat style podpunkty, dla mnie to by było automatyczne 0 punktów, bo przecież AI nie można używać.

Przez cały 3 semestr miałem zero motywacji do uczenia się, była to kompilacja bardzo złych przedmiotów i zimowej depresji. Myślałem że na 4 coś się wyprostuje, ale gówno prawda. Mam zero chęci do robienia czegokolwiek od siebie, bo za każdym razem AI slop wygrywa nade mną. "Ale to ty się nauczysz, a oni będą więźniami AI" już absolutnie na mnie nie działa, wyczerpała się moja cierpliwość i siły do walczenia "dla mnie".

Bardzo dużo ludzi na moim roku jest już tym dotkniętych, bo po co wkładać effort jak to absolutnie nic nie daje i można odesłać z Gemini. I to wszystko za jedyne 16 tysięcy rocznie. Rzuciłbym te studia w pizdu gdyby nie ilość wywalonych już na nie pieniędzy.

[P.S]

Dowiedziałem się również ostatnio od jednego prowadzącego, że jest od *zmuszany* do korzystania z Gemini do tworzenia zadań na testy/zajęcia. Ze względu na to że uczelnia inwestuje w Gemini, który jest teoretycznie modelem językowym, czy tego chce czy nie musi on go używać do swojej pracy jako *doktor* z języka, który wykłada.

Back hole sun, won't you come

reddit.com
u/Critical_Pack_5421 — 3 days ago