Jak to jest mieszkać w akademiku?
To znowu ja. Jak wam się żyje w akademikach (PUBLICZNYCH/UCZELNIANYCH)? Macie jakieś rady?
To znowu ja. Jak wam się żyje w akademikach (PUBLICZNYCH/UCZELNIANYCH)? Macie jakieś rady?
Gdzie mieszkacie, będąc studentami? Akademik, mieszkanie, stancja, u rodziców? Jakie są plusy i minusy waszego "rodzaju zamieszkania"?
Niedługo muszę zdecydować, gdzie iść na studia i zastanawiam się też, gdzie zamieszkać. Mam opcje Warszawa albo Kraków. Kraków jeszcze okej, bo mogę mieszkać w akademiku. Ale z Warszawą mam problem, bo tu mieszkam i mam znajomych. Tak że rozważam, czy wynajmować mieszkanie ze znajomymi, czy mieszkać w akademiku, czy u rodziny. U rodziny nie chcę mieszkać, bo chcę się uniezależnić itd. Ale mogą uznać za bezsensowne mieszkanie w tym samym mieście a jednak gdzie indziej. Zwłaszcza, jeśli trafię do jednej z uczelni, do której aktualnie mam z 20 min piechotą. Zatem pytam, jakie są wasze doświadczenia?