u/Ecstatic-Chicken-55

▲ 1 r/studia

Matura i matematyka rozszerzona

Kończę 3 klasę liceum i mam dokładnie rok do matury. Zmieniałem kierunek - 1 klasa/
Mat/Ang potem 2 klasa/Biol/Chem, a jakiś czas temu zdecydowałem, że mature napisze z rozszerzonej matematyki i angielskiego. Bardzo zależy mi ma wysokich wynikach ze wszystkiego +90%

W styczniu kupiłem vademecum
z r/p.matematyki, p/r ang
i do wszystkiego zbiory zadań z nowej ery.
Od tam tej pory regularnie przeznaczam po:
3 godz - Mat
3 godz (+korepetycje) - ang
/Na tydzień

Natomiast doszedłem do momentu gdzie czuje, że w kwestii polskiego, matematyki podstawowej i rozszerzonej robie totalnie za mało i mam myśli o uwaleniu matury.

Angielski idzie mi bardzo dobrze. Czuje stały progres. Robie fiszki na ankach ze słówek z vademecum + korepetycje i zadania z gramatyki, co miesiąc wypracowanie, zadania maturalne w vademecum typu słuchanka czytanka.

Polski idzie źle. Dokupiłem miesiąc temu vademecum i totalnie nie umiem połapać się w kwestii planu. Czuje, że mój plan nauki zawodzi bo stoje w miejscu i niczego się nie ucze oprócz przypominania lektur. Rozprawki od zawsze pisałem dość dobre, średnio dostaje z nich 3 albo 4, ale to też musze dobrze doszlifować. Bardzo mnie codziennie rwie aby uczyć się tego polskiego tylko poprostu nie umiem się połapać w planie nauki. Wygląda to tak, że przeznaczam 1 godz 30 min, 45 min to czytanie o epoce i przypominanie lektur, następnie robie coś z działów typu liryka itd, a potem zadania maturalne. Tylko, że praktyce czuje, że to nie ma ładu i składu. Tutaj pomyślałem nad kursem maturalnym z polskiego od września lub korepetycjach bo mam kontakt do bardzo dobrze ocenianej korepetytorki. Ale czy to nie będzie za późno jeśli dopiero zacznę we wrześniu od zera?

Z matematyką bardzo dobrze sobie radze samemu, problem jest w tym, że idzie mi to strasznie wolno bo dopiero przerobiłem 1 dział z vademecum z podstawy. Widzę progres, ale powolny. Czytałem też, że są lepsze książki od nowej ery: kiełbasa, pagacz, Ars mathematics. Czy warto teraz zamienić na te książki? Zastanawiam się też nad kursem maturalnym z matematyki rozszerzonej i podstawowej od września, ale czy wgl warto? Tutaj mam braki z podstawy od 3 klasy, a z rozszerzenia od 1. Czy zdąrze ogarnąć matme?

Też chce zahaczyć o studia. Planuje iść coś związanego z analityką danych połączoną z biznesem i rynkiem. Zaczełem robić darmowy kurs na yt Luke Barousse Python for data analytics. Wybrałem ten bo chciałem zobaczyć jak to wygląda. Jestem na 5/11 godz i zastanawiam się czy nie wykupić jakiegoś kursu abym miał ,,papier” i jakiś projekt już. Co jeszcze mógłbym robić aby pomóc sobie w tym kierunku i zawodowo? Zmierzam też do tego, czy to co robie starczy abym dostał się na ten kierunek?

Czasami brakuje mi motywacji, ale zawsze trzymam się rutyny.
Pojawiają się myśli typu - czy ma to sens? Czy ide wgl w dobrym kierunku? Dlatego postanowiłem, że tutaj to opisze. Z góry dzięki za pomoc

reddit.com
u/Ecstatic-Chicken-55 — 8 days ago