![I bought leggings for 4 cents on Vinted. Got shadowbanned by a "moderator friend", and today the courier delivered... a package with prescription insulin. [MEGA STORY]](https://preview.redd.it/pdohzcjjej2h1.jpg?width=140&height=67&auto=webp&s=aec91b144308ab1b27930d7865daaead3c6dd3f6)
I bought leggings for 4 cents on Vinted. Got shadowbanned by a "moderator friend", and today the courier delivered... a package with prescription insulin. [MEGA STORY]
Czytałem tyle postów o Vinted i oszustwach tutaj, ale oto jest, ludzie, mam teraz swoją własną serię!
Zapinajcie pasy i weźcie popcorn, bo to, co wydarzyło się na moim koncie w ciągu ostatniego tygodnia, wykracza daleko poza zwykłe problemy z nikczemnym sprzedawcą. Wspomniałem o tym wcześniej w komentarzach, ale sytuacja przekształciła się z "irytującego problemu" w "międzynarodowe przestępstwo farmaceutyczne". Zacznijmy od początku.
AKT 1: Czeska Mafia i Legginsy Calzedonia (14 maja) Znalazłem przedmiot wystawiony przez czeskiego sprzedawcę za 0,18 PLN (około 4 groszy). Klasyczny ruch zwiększający widoczność – w opisie ukryta była wymagana kwota minimalna, jaką musisz kupić za 200 CZK, w przeciwnym razie musisz anulować. Nie zamierzałem ponosić kosztów anulowania. W tym momencie, gdyby on anulował, to byłoby po prostu zwykłe, codzienne Vinted... ALE sprzedawca zaczął mnie obrażać, a kiedy zaznaczyłem, że przedmiot został wystawiony, więc po prostu go kupiłem, otrzymałem tę wiadomość (przetłumaczoną z czeskiego):
"Jeden z moderatorów jest moim dobrym bliskim przyjacielem, więc nie martw się, zajmie się tobą i nauczy cię czytać."
Myślałem, że to tylko blef od typowego internetowego twardziela. Jak bardzo się myliłem.
AKT 2: Atak Klonów i Znikająca Garderoba (14-17 maja) Dokładnie po tym, jak wysłał tę groźbę, w ciągu kilku godzin moje ogłoszenia zaczęły znikać jedno po drugim. Powód? "Niska jakość zdjęć" (moje zdjęcia były nieskazitelne). Co gorsza, wszystkie zgłoszenia, które złożyłem przeciw jego wyraźnie łamiącym zasady ogłoszeniom, były systematycznie odrzucane, podczas gdy jego fałszywe zgłoszenia przeciwko mnie były zatwierdzane niemal natychmiast. Chwilę później, moje powiadomienia przestały działać, a widoczność mojej garderoby spadła do ZERA z perspektywy innych użytkowników... Otrzymałem oficjalny, ogólnosystemowy shadowban blokujący moje sprzedaże do 21 maja.
Problem? Zapłaciłem za Wyeksponowanie Garderoby i Wyrzucenie Przedmiotów. Vinted wzięło moje pieniądze za funkcje promocyjne, które aktywnie ukrywało przed wszystkimi. Próbując przebić się przez boty wsparcia, czułem się jakbym uderzał głową w ścianę ("proszę o 120 godzin"). Wkurzyłem się i wysłałem ich działowi prawnemu oficjalne zawiadomienie przedprocesowe, powołując się na oszustwo i ustawę o usługach cyfrowych UE (DSA).
AKT 3: Niespodziewana Dostawa – Zostaję Farmaceutycznym Baronem (21 maja) Dziś był ostateczny termin wysyłki moich legginsów. Idę do paczkomatu, pokazuje się mała przesyłka a w środku lata coś twardego, jakby plastikowego. Na początku nie wiedziałem co to jest, w pełni oczekując kamienia lub jakichś starych brudnych szmat wysłanych z zemsty, widzę pudełko medyczne z naklejoną etykietą GLS.
Co dostaję? Używane długopisy insulinowe (Ryzodeg). Facet faktycznie wysłał mi odpady medyczne / leki na receptę kurierem, co kwalifikuje się jako bezpośrednie zagrożenie biologiczne.
AKT 4: Samobójczy Ruch i Szach Matt Nasz przestępczy geniusz, ze swoimi powiązaniami z moderatorami Vinted, próbował grać w szachy 5D, ale sam się zaszachował.
- Na etykiecie wysyłkowej GLS, pięknie wydrukowanej, podał swoje prawdziwe, pełne imię i nazwisko, dokładny adres zamieszkania w Czechach oraz swój prywatny numer telefonu.
- W aplikacji Vinted bezczelnie kliknął "Poproś o zwrot". Myślał, że albo się poddam, albo przegapię termin, a system automatycznie uwolni moje pieniądze na jego rzecz.
Co nie zdawał sobie sprawy, to fakt, że prawo (zarówno lokalne, jak i dyrektywy UE) jest całkowicie po mojej stronie. Z prawnego punktu widzenia nie mogę zwrócić tej paczki zgodnie z procedurą Vinted, ponieważ jako osoba prywatna nie mogę wysyłać leków na receptę za granicę kurierem – to by czyniło mnie aktywnym uczestnikiem nielegalnego handlu narkotykami.
Wysłałem ogromnego maila z dowodami (zdjęcia długopisów obok jego etykiety wysyłkowej) do działu prawnego Vinted, informując ich, że nie zwrócę przedmiotu, ponieważ jest to materialny dowód w śledztwie kryminalnym.
AKT 5: Panika i Zacieranie Śladów Nasz geniusz wydaje się właśnie zrozumiał, że stanął na minie. Zgadnij, co dzisiaj zrobił? Usunął swoją wiadomość z groźbą o swoim "przyjacielu moderatorze" z czatu Vinted, myśląc, że magicznie zniknie z logów serwera firmy i moich archiwów. Szkoda, że zrobiłem zrzuty ekranu i zacytowałem tę dokładną wiadomość w moim zawiadomieniu przedprocesowym dwa dni temu. Poziom eksperta w zacieraniu śladów. 😂
Co dalej? Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie jutro rano wezmę te piękne gadżety prosto na komisariat, żeby zgłosić przestępstwo na podstawie ustawy farmaceutycznej. I z tego, co wiem - grozi mu do 8 lat więzienia lol.
Zawsze myślałem, że internetowi trollowie są mądrzy. Ten facet jednak postanowił osobiście wydrukować swój akt oskarżenia i dostarczyć go prosto pod moje drzwi. Dział prawny Vinted będzie miał prawdziwe pole do popisu.
Czy powinienem informować was o tym, jak idzie na komisariacie?
Nie wiem, jak długo ta historia będzie trwała i dokąd mnie zaprowadzi, ale nie zamierzam się poddawać. Nienawidzę takich ludzi i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przynajmniej spróbować uczynić internet lepszym miejscem :)
(P.S. Załączam ocenzurowane zrzuty ekranu naszych rozmów, odpowiedzi bota Vinted oraz oczywiście, mój nowy farmaceutyczny zapas. Musiałem zamazać etykietę wysyłkową z informacjami o nadawcy, żeby nie naruszyć regulaminu Reddita).
EDIT: Reddit zjadł zdjęcia w głównym poście! Wszystkie zrzuty ekranu i zdjęcia insuliny są w moim komentarzu poniżej!