Nawracające infekcje i ósemka
Siema, sory że taki temat na reddita, ale nie wiem gdzie zadać to pytanie, a może ktoś miał podobnie. Jakoś od 3 dni czuję się bardzo dziwnie, ciągle mam dreszcze, jest mi na zmianę ciepło i gorąco, jestem słaba, czuję się jakbym miała gorączkę. Z tym, że temperatura nie przekracza 36.9, jest cały czas idealna. Do tego piecze mnie gardło przy przełykaniu. W ostatnim czasie jestem ciągle przeziębiona, choruję kilka dni (ból gardła, katar, bez gorączki), biorę doraźne leki, przechodzi i za 1-2 tygodnie znowu to samo. Co prawda pracuję w szpitalu, mam kontakt z pacjentami, mam też nocki, ale tak źle jak w ostatnich miesiącach to już dawno nie było. Najgorzej czuję się właśnie od tych trzech dni.
Dodam, że pojutrze idę na wyrywanie górnej ósemki, która ma sporą próchnicę, a ból od kilkunastu dni promieniuje do dolnej szczęki, policzka i ucha. Nie ma objawów stanu zapalnego, żadnej opuchlizny, zaczerwienienia, bólu dziąseł, jest po prostu taki tępy ból. Wizyta musi się odbyć, bo przesuwałam ją już trzykrotnie właśnie przez te moje przeziębienia... Czy to przeszkodzi bardzo w gojeniu, jeśli pójdę taka lekko osłabiona na wyrwanie? W ogóle co mi jest, że czuję się taka rozbita i ciągle mam dreszcze, a nie mam nawet stanu podgorączkowego?