u/Fun-Reveal1284

▲ 421 r/Polska

Rant na ludzi w pociągach

Jeżdzę pociągami dość często (co najmniej kilka razy w miesiącu) i to co obserwuję strasznie mnie denerwuje.

Dziś na przykład jeden dość młody pan (na oko lekko po 30) rozmawiał na FaceTime bez słuchawek, dźwięk na full. W wagonie bezprzedziałowym. Słyszałam o czym rozmawia z żoną, słyszałam krzyki ich dziecka itp. Rozmowa trwała dość długo, więc poprosiłam pana czy może ściszyć lub założyć słuchawki. Jakie było moje zdziwienie, gdy z kieszeni rzeczywiście wyjął słuchawki i je założył - byłam pewna, że ich nie ma i dlatego zabawia resztę pasażerów swoimi prywatnymi sprawami.

Moje pytanie - co mają w głowie takie osoby? Co nimi kieruje? Dlaczego to staje się teraz normą?

Od razu dodam, że był to Polak, bo pewnie pojawią się jakieś domysły co do narodowości.

Drugi przykład z tej samej podróży: dziewczyna siedzi obok mnie i pisze z kimś na messengerze. Skąd wiem że akurat na messengerze a nie np. WhatsAppie? A bo miała włączony dźwięk i dosłownie co kilka sekund słychać było to „ping” z powiadomień.

Znowu, moje pytanie: siedzisz z telefonem w ręku, więc po co ten dźwięk?

Od wielu lat jeżdżę regularnie pociągami i nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek takie rzeczy miały miejsce. A teraz spotykam takie przypadki za każdym razem.

Czy tylko mnie tak to wkurza?

Nie zakładam słuchawek, nie włączam muzyki, bo mam przez to straszne bóle głowy. Chciałabym po prostu w spokoju dotrzeć do celu i nie słyszeć prywatnych rozmów przez telefon, muzyki z tiktoka albo powiadomień co sekundę 😩.

Dziękuję za uwagę.

reddit.com
u/Fun-Reveal1284 — 6 days ago