O czym usłyszałem na spotkaniu rodzinnym.
Tło - miasto 20k w Wielkopolsce. Skład - ciotki i rodzice ~60l i siostra ~30l.
O czym usłyszałem:
- Mercosur jest po to, żeby ubić polskich rolników i uzależnić nas od niskich cen. A od niskich cen chce nas uzaleznic elita, która potem nas będzie kontrolowała ograniczaniem ilości jedzenia
- polskie jedzenie jest dużo lepsze i jak sprzedawca powie ciotce, że szparagi są z Polski, to tylko wtedy kupuje
- Litewka zginął bo miał udostępnić jakie niewygodne prawdy o handlu dziewczynkami (bo tak na tiktoku pisali) i aferze kłodzkiej
- Ukraińcy powinni wy***dać do siebie. Dlaczego? Nie wiem, ale "nikt ich nie lubi".
- najpierw będą chipy w korkach i pieskach, potem w krowach, a potem ludzi oczipują żeby nas kontrolować.
- rolnicy nie mogą już nawet pomidorów hodować bo nikt im specjalnie nie sprzedaje nasion
- przez chemię są już nawet pomidory co nie mają nasion i przez to właśnie rolnicy nie mogą ich kupić