Problem z ex, zwrócenie rzeczy i policja
Siema ludziska, piszę do was bo nie mam pojęcia co zrobić. Zakończyłam mega toksyczną i długą walkę z ex. Teraz, on mnie straszy, że jak nie zwrócę jego konsoli do x czasu, to przyjedzie po mnie policja i to skonfiskuje. Gadał, że jak go wkurwiać będe to odjebie coś, co będzie się za mną do końca życia ciągnąć xd
Pytanie - co się teoretycznie stanie, jeśli nie odeślę konsoli? Nie chcę odesłać tylko z powodu inwestycji, w kogoś kto nie potrafi zapłacić za przesyłkę czegoś czego chce. Już kłóciliśmy się kiedyś, i JA za swoje rzeczy od niego musiałam płacić, i tak samo za JEGO rzeczy u siebie też ja musiałam płacić. Postanowiłam że nie chcę więcej marnować pieniędzy.
Zastanawiam się, co zrobi policja, czy skonfiskuje przedmiot i mnie zabierze na odsiadkę, czy jak to będzie wyglądać. Dodam, że on mi zakupił laptopa za pieniądze z działki, więc obawiam się że może mi dorzucić do niego dowód zakupu.
Nie chcę płacić, bo nie chcę żeby to jego durne ego jak zwykle z czymś wygrało. Jego siostra nie chce się mieszać, próbowała rozmawiać ale nie wyszło. Co robić?