
Gdzie ćwiczyć na instrumencie?
Chciałbym odświeżyć swoją pasję za gówniaka i zakupiłem sobie gitarę elektroakustyczną, nie potrzebuje nauczyciela, nie potrzebuje zasilania, potrzebuje przestrzeni.
Dorosły człowiek - praca, obowiązki i niestety często w mieszkaniu jestem po godzinie 18. Znajduje te pół godziny- godzinę dziennie ale nie chcę naruszać akustycznego komfortu sąsiadów i otoczenia.
Myślałem o tym żeby wyskoczyć na jakieś ustronne miejsce w parku/skwerze/bulwarach, ale boje się że ludzie będą mnie brali za debila, tym bardziej że często nauka/trening to nie jest występ.
Jestem chyba biedakiem żeby mieć dedykowane studio albo wynajmować performatywne przestrzenie za miliony monet dla nowobogackich. Chociaż jeżeli istnieją jakieś miejsca z rozsądnym abonamentem to było by wspaniale.
Jak ludzie sobie radzą z tym problemem? Dodam że dzielnica Mokotów.
Wrzucam wiosło dla podbicia.