Czy na innych dzielnicach też tyle automatów/slotsów macie?
Siemka mieszkam na Woli blisko Bemowa. W mojej okolicy (promien max 500 metrow) naliczyłem juz 4 miejsca funkcjonujace z takimi automatami.
Skad wiadomo ze to automaty? Po prostu widzialem jak ktos wychodzil/wchodził i przez szpare w drzwiach widac automaty + nie trzeba miec 400 IQ zeby polaczyc ze jak rano lokal jest zamkniety a wieczorem krata jest podniesiona wszystkie szyby sa zaklejone i w drzwiach masz kamery + wejscie jest na dzwonek to ze tam są automaty.
Mi to w sumie obojętnie. Skoro Panstwo nie chce tego opodatkować i farmić pieniedzy to trudno. Ale czy na prawde po tym jak kilka lat temu były totalne obławy i nawet w mojej rodzinnej miejscowosci (2k mieszkancow) byl wjazd bo w knajpie gastro stał automat. Tak teraz juz maja to w dupie?
Bo skoro nawet ja jako malo szwędająca sie po miescie osoba jestem swiadom ze takie spoty są to policja/skarbowka tez raczej nie miała by z tym problemu gdyby tylko chcieli.
Czy u was w okolicach tez jest taki nawał tego?