u/kam1k0

Problemy w oszczędzaniu na mieszkanie

Mam taki problem z moją niedoszła żona. Ja mam swoje mieszkanie w którym razem mieszkamy, ona też ma swoje które stoi puste, w planach jest aby kupić wspólnie trzecie większe do dalszego zyci. Nie mamy żadnych kredytów, każde z nas oszczędza, ja się staram dorabiać na różne sposoby przy czym jest to dosyć absurdalne już dla mnie bo z jednej strony z tym oszczędzaniem to ona dochodzi już do tego że światła nie zapala "żeby prądu nie marnować" a z drugiej strony ma mieszkanie które już od x lat stoi puste i ona nie ma zamiaru nic z tym robić. Jak wstępnie policzyłem to w tym czasie ile już ze mną mieszka to z wynajmu by miała 200-300tys zł oszczędności. Co miesiąc jej kilka grubych tys koło nosa przelatuje które może zarobić a ta swiatla nie zapala bo to oszczędność i oszczędzać trzeba!. Mówię żeby wynajęła to nieee bo to kłopot tylko bedzie, jeździ tam kwiatki podlewa i jeszcze do tego garaż płaci wynajmuje żeby raz na tydzień na godzinę mieć gdzie zaparkować (chociaż garaż też ma i swój który stoi nieuzywany). Mnie to już wnerwia bo to nie moja własność to nie moja decyzja ale jak można już absurdu sytuacji nie widzieć. Jeszcze jakby mało tego to gdy rozmawiamy o zakupie nowego mieszkania i ja uświadamiam że TO KOSZTUJE PIENIADZE TRZEBA DUZO no to się dowiaduje że przecież luz weźmie się kredyt! Wszyscy przecież biorą w czym problem.. Nie chce się denerwować ale mnie ten temat bardzo wkurza i już nie wiem co mam w takiej sytuacji robić.

reddit.com
u/kam1k0 — 1 day ago

Trip to Italy in a Toyota Auris

in warm conditions my toyota burns the least fuel even with a full trunk

u/kam1k0 — 1 month ago