u/Ill-Position-7902

▲ 3 r/praca

Wypalony trybik szuka pracy - co byście wybrali na moim miejscu?

Mam potencjalnie 2 opcje do wyboru które różnią się od siebie diametralnie i jedna i druga ma swoje plusy i minusy.

Kontekst: mam 32 lata i cierpię na bardzo duże wypalenie zawodowe (i życiowe). Moim głównym źródłem stresu jest brak wsparcia ze strony rodziny, budowanie kapitału od zera z narzeczoną która jest w niewiele lepszej sytuacji, brak stabilizacji, częste przeprowadzki pomiędzy wynajmami i wynajmy same w sobie. Ogólnie jestem zmotywowany do działania, jednak przewlekły stres zaczyna odbijać mi się czkawką i moja odporność na stresowe sytuacje zaczyna naprawdę drastycznie spadać. Chcę w przyszłości kupić mieszkanie i nie oszaleć.

Opcja 1 - tl;dr fajne hajsy, nie wiem jak tu będzie ze zdolnością kredytową, nie wiem czy nerwowo dam radę

Praca w zagranicznym startupie IT na niszowym stanowisku. Praca jest w 100% zdalna, na czysto przy 168 godzinach zostawałoby mi ok 11-13 tysięcy z perspektywą na więcej po jakimś czasie a jeśli bym pizgał nadgodziny (w starupie sky is the limit) to więcej. Zapowiada się intensywnie, chaotycznie i dziwnie, ale też ambitnie i z możliwościami pięcia się w górę. Mam pozytywne doświadczenia w kontaktach z członkami zespołu, ale HRówka która prowadzi mój proces rekrutacyjny stosuje techniki manipulacji typu bait and switch, wywieranie na mnie presji na różne sposoby jak w jakiejś sekcie i ignorowanie moich pytań przez co czuję niesmak. B2B bez benefitów + zakaz konkurencji na kilka lat po zakończeniu współpracy.

Opcja 2 - tl;dr spokojna i stabilna praca na UoP w budżetówce, zdolność kredytowa będzie, hajs jest średnio-okej, będę rwać włosy z głowy że za mało odkładam

Praca w urzędzie 20 minut ode mnie, stacjonarna, spokojna, z okazjonalnymi delegacjami, z elastycznym czasem pracy. Na rękę 7k, UoP, benefity i perki wynikające z pracy w budżetówce. Mogę w niej rozwijać umiejętności techniczne. Miałbym sporo czasu na własne projekty po robocie. W atmosferze luzu przychodzą do mnie różne pomysły a niektóre potrafią przynieść zyski. Środowisko pracy wydaje się być wręcz EKSTREMALNIE pozytywne - zawsze gdy ktoś stamtąd do mnie dzwoni, zawsze gdy tam idę osobiście i mam z kimś kontakt - opada mi szczęka bo wszyscy są tam tacy... no, mili, uśmiechnięci, pomocni, generalnie chyba zadowoleni z życia. Paradoksalnie będzie mi łatwiej otrzymać kredyt, ale będzie gorzej z odłożeniem oszczędności, wkładu własnego, czegoś na emeryturę, będzie ciężej nadpłacać ewentualny kredyt. To też będzie mnie stresować xD

Będę wdzięczny jak podzielicie się własną perspektywą.

reddit.com
u/Ill-Position-7902 — 15 days ago
▲ 2 r/praca

Technik turbin wiatrowych - realia pracy?

Czy ktoś pracuje jako technik turbin wiatrowych i mógłby się podzielić wrażeniami? Jaki jest próg wejścia, zarobki, środowisko? Plus i minusy zawodu? Czy kobiety też przyjmują? 👉👈

reddit.com
u/Ill-Position-7902 — 23 days ago