r/praca

▲ 4 r/praca

Prace w finansach

Hej, co byście mi poradzili, jaki kierunek obrać? Chciałbym w jakimś rozsądnym czasie w końcu się usamodzielnić i zarabiać tyle żeby coś wynająć samemu. No i też byłoby fajnie mieć jakąś stabilność w pracy.

Wcześniej pracowałem 2 lata jako stażysta/młodszy analityk w dziale korporacyjnego ryzyka kredytowego w banku, ale nie było etatów i się mnie pozbyli. Na analityka ryzyka kredytowego pracodawcy mają za duże wymagania (doświadczenie w strukturyzowaniu transakcji i wnioskach kredytowych) i nie ma szans praktycznie, że mnie zatrudnią, bo tylko zajmowałem się monitoringiem. Jak już to może w Warszawie coś by się znalazło, ale nie utrzymam się tam.

Teraz z braku lepszych opcji pracuję jako junior accountant AR za zawrotne 5300 brutto. I nie wiem czy jest sens kontynuowania i rozwijania się w księgowości, bo perspektywy płacowe są tragiczne, a ilość obowiązków duża. A jak już to nwm czy lepiej zostawać w tym AR, czy próbować przejść do np. GL w tej samej organizacji, albo innej podobnej.

Myślałem że może do audytu by spróbować i biegłym rewidentem ostatecznie zostać. Ale tam znowu godziny pracy odstraszają. I też nwm. Jeszcze przez myśl mi przeszła analiza danych np. coś w stylu Specjalista ds powerbi, ale takich ofert jest bardzo mało znowu i szansa na zatrudnienie znikoma.

A może wgl w jakimś innym kierunku pójść? Tylko jakim, bo nawet na operatora koparki chcą doświadczenie.

Studia zrobiłem z fir, angielski b2/c1

reddit.com
u/borntosuffer567 — 1 day ago
▲ 55 r/praca

fajne zwyczaje w pracy

jakie macie fajne zwyczaje w pracy co może w waszych poprzednich pracach nie istniało? U mnie:

- zero dress code; ludzie chodzą nawet w spodniach od piżamy, kapcie czy np stroje na siłownię to norma

- słuchanie muzyki na airpodsach nie jest używane za niegrzeczne, każdy sobie muzyki tu słucha

- mięsieczna lista od babki z administracji, aby wiedziała jakie jedzenie i napoje kupić do kuchni

- raz w miesiącu wspólny lunch w meeting roomie (wiadomo w godzinach pracy) zamawiamy z pyszne pl jedzenie

- 450 zł miesięcznie na karcie pyszne pl

- medicover

- wypłata ostatniogo dnia miesiaca xD

reddit.com
u/needysful — 1 day ago
▲ 37 r/praca

Praca w korpo to dystopia

To mój pierwszy post na reddicie więc może być trochę chaotycznie i długo.

Chciałabym poznać wasze doświadczenia i opinie, a każda uwaga jest dla mnie cenna.

F24, mieszkam w dużym mieście i w wieku 21 lat udało się dostać pierwszą (oprócz krótkiego stażu) pracę w korpo w finansach. Wtedy te pieniądze były dla mnie nierealnie wysoką kwotą, praca była lekka (typu przychodzę rano do biura i w godzinę max dwie jest wszystko zrobione). Od początku czułam się tam komfortowo, tak po prostu, ludzie też byli bardzo mili.

Ale wiedziałam i słyszałam od innych, że nie ma tam dużych możliwości rozwoju, więc sama dla siebie uczyłam się różnych programów typu SQL, bo wiedziałam, że sielanka nie będzie trwać długo. No i stało się, zamknęli projekt, a ja dostałam nową, dużo lepiej płatną pracę jeszcze w tym samym miesiącu na stanowisko seniora w innym korpo (dział finansowy).

Jest (niecały) trzeci tydzień tej pracy, a ja jestem absolutnie wykończona. I nie mówię tego w stylu „o Jezu, w pracy trzeba pracować”. Pracowałam w gastro na zmiany po 12 godzin i tutaj jestem DUŻO bardziej wykończona. Mimo, że praca jest hybrydowa, czuję, że nie ma na nic czasu, ludzie są cały czas w pośpiechu, robią wszystko na już. Wysysa ze mnie całą energię, mimo, że jestem pozytywna, zazwyczaj szybko się uczę, to tutaj jest ogrom rzeczy, z którymi wcześniej nie miałam styczności. Dla mnie życie, gdzie praca pochłania tyle czasu i energii (i śni się po nocach) to nie życie. I żeby nie było, staram się nie angażować emocjonalnie w tą pracę, to nie moja firma i nie moje pieniądze, zawsze traktowałam to jako wyłącznie sposób na zarobek. A mimo to budzę się z obrzydzeniem na samą myśl o rozpoczęciu zmiany i już wiem, że będzie płacz xd

W dodatku jestem najmłodsza z zespołu, nie mam wykształcenia finansowego jak reszta, co trochę utrudnia sprawę. Ludzie są bardzo pomocni, ale mam wrażenie, że testuję ich cierpliwość, bo zadaję najprostsze pytania…Jesteśmy dalej w trakcie szkoleń, ale chłop, który ze mną dołączył już chce robić sam (wg mnie czasochłonne i skomplikowane) raporty. I teraz nie wiem - czy to ze mną jest coś nie tak?

Nie minął nawet miesiąc , a ja mam ochotę rzucić papierami i nie wiem czy to okres do przeczekania czy ta praca będzie mnie dalej wykańczać. Myślałam żeby zostać choć na chwilę żeby ustabilizować się finansowo, z drugiej strony - żadne pieniądze nie zwrócą mi mojego czasu, energii i nerwów. Co myślicie? Jakie są wasze doświadczenia? Może rzuciliście pracę w korpo i znaleźliście coś, co was uszczęśliwia?
Thank you for listening to my Ted Talk

reddit.com
u/Old_Equivalent_9143 — 1 day ago
▲ 15 r/praca

Brak odzewu na wysłane cv

Zrobiłem sobie CV które jest dość mocne, mam też dość duże doświadczenie i pasuje na rolę na które aplikuję. CV zrobiłem z rezi, dopasowałem tak żeby było czytelne pod ats.
Jednak nie mam odzewu, totalnie.
Na 60 cv wysłanych od maja, miałem tylko dwie rozmowy. Niestety się nie udało. Jednak nawet nie mam odzewu typu że dziękujemy panu i tak dalej.
Nie wiem czy coś jest nie tak z moim cv, czy co.

Mieliście podobną sytuację? Desperacko potrzebuje pracy, ale jest źle.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 day ago
▲ 0 r/praca

Proszę o poradę

Hejka!

Chciałem się poradzić odnośnie produktu spożywczego który mam plan stworzyć. To taki posiłek w momencie kiedy nie chce Ci się gotować, nie masz na to siły/czasu/możliwości.

Forma jest​​​ dość nietypowa bo to coś w rodzaju chrupkow - ale wciąż pełnowartościowy posiłek. ​

Nic nie sprzedaje - to jeszcze nie zostało wyprodukowane. Po prostu szukam opinii.

Założenia są mniej więcej takie: 400kcal, 25+g białka, 100g w jednej paczuszce (wstępnie takie małe opakowanie). ​​​

Dajcie znać co myślicie w komentarzach. Dzięki z góry! :)

reddit.com
u/sow_1a_sty — 1 day ago
▲ 0 r/praca+1 crossposts

Oferty pracy firm z kapitałem zakładowym 5k PLN - red flag?

Siema, rozglądam się obecnie za zmianą pracy, głównie w Data i raczej skupiam się na ogłoszeniach firm, które mają swój produkt, ale rynek jest jaki jest i widze sporo firm consultingowych. Niektóre z nich po KRS widzę, że mają spore obroty, ale kapitał zakładowy wymagane minimum - 5000zł.

Doszukuję się dziury w całym, czy jednak powinna się zapalić lampka ostrzegawcza?
Biorąc pod uwagę, że zatrudniają zarówno na UoP i B2B to jednak mi jakoś śmierdzi te 5k

reddit.com
u/Hot_Bullfrog_3921 — 1 day ago
▲ 26 r/praca

Niepokojące zapisy w umowie zlecenie przez agencje pracy

Dzień dobry. Wczoraj dostałem do podpisania zestaw dokumentów odnośnie umowy zlecenia w kołchozie przez agencje pracy. Praca typowo produkcyjna, trzy zmiany, lider, kierownik, te sprawy no i oczywiście otoczenie ludźmi zatrudnionymi pod zakład na umowę o pracę wykonującymi dokładnie tę samą pracę. Mam kilka dni na zastanowienie, przeglądnąłem te umowę a tam takie kwiatki:

- Objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalny, rentowym i zdrowotnym od razu zaznaczone na NIE.
- W przypadku niestarannego wykonania zlecenia, zleceniodawca ma prawo do zatrzymania części wynagrodzenia.
- Zobowiązanie do niewypowiadania oraz nierozwiązywania umowy przed upływem 90 dni pod rygorem zapłaty kary 1000 zł. Ww. kara będzie nałożona również jeżeli zaprzestanę realizacji zlecenia bez usprawiedliwienia wynikającego z ważnej przyczyny.
- Mam obowiązek poinformować o ewentualnej absencji na 48 godzin przed wyznaczonym czasem rozpoczęcia wykonania zlecenia inaczej kara 200 zł.
- Wykonywanie zlecenia zgodnie z zasadami obowiązującymi w miejscu wykonywania zlecenia, naruszenie zasad prawidłowego wykonania zlecenia kara 700 zł.
- Już wypełniona deklaracja o rezygnacji z PPK.
- Jakieś nakazy tajemnicy wynagrodzenia itp. pod karą natychmiastowego rozwiązania umowy.

Oczywiście jedyną formą negocjacji jest to, że jak mi się nie podoba to mogę nie podpisywać. Pytanie brzmi czy przejmować się takimi zapisami czy raczej mieć to w poważaniu? Na prawie się znam jak świnia na astronomii, niemniej jednak jak już coś się podpisze to potem trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jeżeli chodzi o te PPK i ubezpieczenia... No nie wiem. Nie mam innego wyboru jeżeli chodzi o inne możliwości podjęcia zatrudnienia, brak prawo jazdy przez marny wzrok + Wypizdów 500 mieszkańców.

Polska 2026, januszowane :/

reddit.com
u/Key-Swimming9982 — 2 days ago
▲ 7 r/praca

Wymarzona praca?

Jaką macie pracę, a jaką chcielibyście mieć + jaką zwykłą niby pracę moglibyście wykonywać do emerytury gdyby nie liczyły się pieniądze np.

Ja jestem frontend developerem, ale w sumie chciałabym zarabiać na graniu w gierki i streamowaniu + gdyby nie liczyła się wypłata to chciałabym być nauczycielką matematyki w technikum/liceum

reddit.com
u/WaveIll6907 — 2 days ago
▲ 37 r/praca

Bezrobocie w Krakowie

W sumie jak tak patrzę to w Krakowie jest masakra z pracą , jest tylko dla branż medycznych jak np lekarz , pielęgniarka, jakieś IT , chociaż jak już są zwolnienia grupowe to już też pewnie nie ma , bo w innych sektorach to nie da się kompletnie tu znaleźć pracy już szukam ponad rok i dalej nic , tysiące CV wysłanych , 0 odzewu , dzwonisz to mówią że już mają komplet , rynek pracy w tym mieście to jest dramat.

reddit.com
u/Common-Entry6402 — 2 days ago
▲ 34 r/praca

Portale z ogłoszeniami to tragedia

Szukam sobie pracy.

Kilka lat temu po prostu wybierałem miasto i odległość i domyślnie wyświetlały się chronologicznie wszystkie oferty (zwykle od najnowszych do najstarszych).

Obecnie:

Pracuj -> Przed wybraniem miasta musisz zaznaczyć wszystkie, bo jak nie, to wyświetli ci według "widzimisię" potem musisz dać miasto i gdy dajesz szukaj to musisz zmienić sortowanie z "Dla Ciebie" na "Najnowsze" i dopiero sobie szukasz.

LinkedIn -> Tam ogólnie polecieli chyba po bandzie. Kiedyś fajnie wybierało się Miasto, odległość i przedział czasowy a teraz trzeba wpisać Miasto, odznaczyć klucz i w zasadzie mam wrażenie, że tych ofert jest naprawdę mało, niezależnie od miasta i odległości.

Przemilczę wszystkie Workdaye, SuccessFactorsy i inne śmieci gdzie trzeba tworzyć konto, przepisywać z CV (jeszcze nigdy mi nie dopasowało dobrze, nawet jak miałem CV w formie zwykłego tekstu bez bajerów), potwierdzać szereg danych itd.

Czy naprawdę, tak już zgówniało wszystko, że chronologiczne oferty i eRecruiter jest passe?

reddit.com
u/raanst1 — 2 days ago
▲ 1 r/praca

Przebranżowić się, czy zostać w branży?

Cześć, obecnie od ponad roku pracuję w IT i równolegle studiuję, ale nie informatykę, a automatykę i robotykę. 

Sytuacja wygląda tak, że od czasów podstawówki interesowałem się nowymi technologami, robotyką, fizyką, programowaniem i ogólnie wszystkim co z tym związane. Uwielbiałem (i nadal uwielbiam) czytać, oglądać, ogólnie dowiadywać się o świecie i kosmosie. 

Z tego względu wylądowałem na mat-fizie. Szukając czegoś idealnego dla siebie na przyszłość, rozważałem automatykę i robotyką, informatykę, elektrotechnikę, czy nawet czystą fizykę. Ogólnie zawsze uwielbiałem tworzyć rzeczy, programować ale też widzieć faktyczne wykorzystanie software’u. Jeździłem na konkursy robotyczne, informatyczne i czułem, że robię co kocham. W wakacje dorabiałem przy elektryce - razem z ojcem robiliśmy elektrykę w domach jednorodzinnych. Dowiadywałem się przy tym na własną rękę, jak działa prąd elektryczny, dlaczego tutaj trzeba dać taki bezpiecznik, i wiele innych.
Po wielu namysłach, zdecydowałem iść na automatykę i robotykę (polibuda na południu Polski) - stwierdziłem, że będę miał opcję pracy w IT, jak i w przemyśle jako automatyk, czy w elektryce. Na czystą informatykę nie poszedłem, bo brakowałoby mi tam nauki o elektryce, czy mechanice (a bardziej podstawach mechaniki). A na elektrotechnikę iść nie chciałem, bo pomimo zainteresowania tym tematem, czułem brak zagadnień IT. Poza tym, niestety nie do końca moje zdrowie pozwala na prace elektryczne (jestem daltonistą i inne choroby, których nie chce wspominać). No i tak ostatecznie wylądowałem w IT, miałem dobre portfolio pod ten obszar i udało się dostać pracę.

Jestem typem człowieka, który bardzo lubi łączyć świat software z hardware, czy ogólnie wykorzystywać soft w “praktycznych zastosowaniach” - nawet moja praca inżynierska dotyczyła stworzenia softu pod robota. 

Lubię swoją pracę w IT. Akurat trafiłem na dobrą firmę, w której ciągle uczę się nowych rzeczy i rozwijam (korzystając oczywiście z narzędzi AI). Mimo małego doświadczenia, mam dosyć dobre pole do podejmowania decyzji (a raczej mogę zasugerować i ewentualnie wdrożyć autorskie rozwiązanie), więc nie jestem zwykłym klepaczem kodu. Sęk w tym, że od dłuższego czasu, jak pewnie część innych pracowników IT, mam spore obawy o pracę w tej branży. O zastąpienie w pełni przez AI jakoś bardzo się nie martwię, jednak zdaję sobie sprawę, że ofert pracy będzie mniej, a zarobki też pewnie będą coraz gorsze. A szczerze nie chce sobie wyobrażac, że za kilka lat chcąc zmienić pracę, będę długi czas na bezrobociu, pełny w stresie o brak zatrudnienia.

Czy myślicie, że warto rozwijać się w IT, czy jednak próbować czegoś innego? W teorii mógłbym robić różne rzeczy, programista PLC, jakieś prace elektryczne, robotyka przemysłowa. Jednak praca w IT bardzo mi się podoba i nie chciałbym jej od tak zmieniać, lubię się w tym rozwijać. Dodatkowo dzięki niej, moje choroby nie są wgl istotne i nie muszę się tym martwić. Z drugiej strony praca w elektryce, czy automatyce wydaje się bardziej stabilna i odporna na takie niuanse. Jednak te prace wymagają pewnego zdrowia i nawet jakbym pracował jako programista PLC, to czasem musiałbym "pogrzebać" w szafie elektrycznej, a tam już zapewne daltonizm by mnie przekreślał. A na taki zwykły UR słyszałem, że jest wiele badań wiec też byłby out.

reddit.com
u/Fun_Yogurtcloset6365 — 2 days ago
▲ 17 r/praca

Najskuteczniejsze portale do szukania pracy?

Które strony według Was dają największe szanse na znalezienie pracy?
Już od jakiegoś czasu zrezygnowałam z używania pracuj.pl bo wydaję mi się, że na tej stronie jest bardzo mała szansa na zostanie "wyłowionym" spośród wszystkich aplikujących (aplikuje tylko na ofert pracy zdalnej więc konkurencja jest ogromna).
Narazie opieram się na Linkinie ale nie widzę żadnych rezultatów.
Czy możecie polecić jakieś stronki na których jest szansa na odzew.
P.s. szukam pracy jako project manager (zarządzam projektami unijnymi ale szukam też pracy przy innych projektach)
Z góry dzięki za podpowiedzi ;)

reddit.com
u/Successful_GOAT_420 — 3 days ago
▲ 41 r/praca

Szukanie dodatkowego zarobku poza etatem

Cześć,
Przychodzę dzisiaj do was z pytaniem bo już sam nie wiem za co się zabrać. LVL 26 po magisterce, inżynier produkcji i lean management szukam dodatkowego źródła dochodu poza etatem. Aktualnie pracuje 8-16, wyciągam około 5500 na rękę. Ale jak to w Polsce wszystko drogie, a zacząłem myśleć o tym żeby uskładać na spory wkład własny przed 30. Myślałem nad tym żeby jeździć na bolcie, ale wynajem samochodu nie opłaca się pracując tylko w weekendy i to w różnych godzinach, aktualnie najlepiej idzie mi zbieranie butelek kaucyjnych kiedy idę z psem na spacer po południu i wieczorem ale to też często spędzę godzinę i znajdę może 5 butelek. Przez to że mama jest sama w domu rodzinnym, często muszę jechać jej z czymś pomóc i szukam pracy którą mogę robić na zasadzie „o dzisiaj mam wolne 12h to ładuje od 10 do 22, albo cały dzień a jak przez 2 tygodnie mam w pracy urwanie głowy to mogę po prostu nie zarabiać dodatkowych pieniędzy. Przez długi okres handlowałem rzeczami na OLX, albo ściągałem coś z Chin ale teraz weszło cło, mieszkanie wynajmujemy 40 metrów więc po prostu nie mam miejsca gdzie tego trzymać.
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc

reddit.com
u/Alive_Accident2259 — 3 days ago
▲ 23 r/praca

Radzenie sobie z stresem dotyczącym pracy.

Witam,

Chciałbym zapytać jak sobie radzicie ze stresem związanym z pracą (nie sam stres w pracy)?

Dokładnie chodzi mi o to jak na przykład tylko stanie się coś złego, albo robię trochę mniej bo jest luźny okres to mam wrażenie że ktoś na mnie czeka żeby mnie zwolnić (tak miałem w jednej z pracy i teraz za mną się ciągnie).

Albo falami smutku dotyczącymi tego, że trzeba do tej roboty iść. W samej robocie nie jest źle/smutno/stresująco, ale sam fakt że np jak idę spać i myślę że wstaje do roboty to chce mi się żygać i płakać na zmianę. Myślałem nad zmianą roboty albo innym szkoleniem tylko skąd wiedzieć co będzie dla mnie spoko skoro nawet to co teraz robię nie jest? Luźne roboty które robiłem na studiach przychodziły mi z łatwością były meczące a nie dawały mi takiej kasy co teraz.

reddit.com
u/daniellos57 — 3 days ago
▲ 0 r/praca

Dlaczego w Polsce tak trudno znaleźć normalna pracę na pełen etat za więcej niż 4806 brutto ( pomimo jej szukania , wysyłania CV, chodzenia na rozmowy itd) Opisz swoje doświadczenia z tym tematem.

reddit.com
u/Fit_Bandicoot9599 — 3 days ago
▲ 141 r/praca

Jak to jest z tym mówieniem per "pan/pani" w miejscu prac

Dzień dobry, może to nie jest do tego sub, ale nic lepszego nie przyszło mi do głowy.

Jestem najmłodszym pracownikiem w swoim biurowym miejscu pracy, mając 21 lat, reszta pracowników waha się od 27 do 45, z kilkoma wyjątkami po 50. Wszyscy sobie mówią per ty, za wyjątkiem szefowej której każdy mówi na per pani (jest to coś na czym jej bardzo zależy). Przyszedłszy do biura, no cóż, automatycznie się dopasowałam do reszty zespołu i zaczęłam mówić współpracownikom na ty, za wyjątkiem tych najstarszych, których się faktycznie zapytałam co preferują (preferowali na ty, w większości).

Dzisiaj rano szefowa była świadkiem mojej wymiany zdań z jednym współpracownikiem 40+, typowa biuro gadka szmatka, dokumenty, list polecony itp, podczas której zwracałam się do niego oczywiście po imieniu.

Mija jakiś czas, każdy się rozchodzi, i szefowa przychodzi do mnie "na pogadankę" do mojego miejsca pracy, i wypytuje jak długo znam się z w/w prywatnie. Zdziwiona, tłumaczę że poznałam go dopiero po przyjściu tutaj do pracy. Ona na to, że myślała że znamy się od dawna, patrząc jak poufale się do niego odzywam. I zaczęła mi tłumaczyć, że mamy w Polsce pewne obyczaje na to jak starsi zwracają się do młodszych - zgodziłam się z nią i powiedziałam, że to piękna tradycja, i że zgodnie z tą tradycją to starsza osoba ustala poziom poufałości między stronami, a tak sobie zażyczyły te osoby z którymi pracuję (co jest półprawdą, stricte uzgodniłam to tylko z najstarszymi pracownikami, reszta po prostu nigdy nic nie powiedziała).

Coś tam jeszcze poszło gadki szmatki, z uśmiechem powiedziałam, że to faktycznie ciekawe odczucie, być młodym na rynku pracy i pracować z ludźmi, którzy mają dzieci w twoim wieku. Coś tam odpowiedziała ("mhm, tak, to prawda"), i ewidentnie nieusatysfakcjonowana moją odpowiedzią wróciła do siebie.

I tutaj nasuwa się moje pytanie, czy faktycznie popełniam takie duże faux pas zwracając się do ludzi po imieniu, pomimo naszej różnicy wieku?

Jak to wygląda u was w biurach z młodszymi pracownikami, i jak wy mieliście kiedy byliście młodzi w pracy?

reddit.com
u/iperite — 4 days ago
▲ 4 r/praca

Czy opłaca się iść pracować do ubera/bolta jeśli nie ma się własnego samochodu i ogólnie nigdy nie jeździło się na taksówce?

Ogółem samochodem nie jezdziłem jakoś dużo, wręcz mało ale w sumie jeździć - jeżdżę. Pytanie czy ktoś się orientuje w temacie bo wydaje się to praca dosyć samodzielna bez przełożonego i to mnie trochę przekonuje.

reddit.com
u/Narrow_Ad_8820 — 3 days ago
▲ 0 r/praca

Przebranżowienie po trzydziestce: inżynier, który chce wejść w dane — sensowny plan czy mrzonka?

Mam 32 lata. Jestem inżynierem konstruktorem (mechanika), pracuję w tym ~3,5 roku. Technicznie ogarniam robotę i lubię analityczne myślenie, ale trafiłem do małej, niestabilnej firmy, zarabiam ~7000 zł netto i szczerze nie widzę tu dla siebie przyszłości. Od dłuższego czasu myślę o zmianie kierunku i mam już coś konkretnego na oku.

Szukam trzeźwych opinii i doświadczeń, nie motywacyjnych sloganów.
1) Kierunek — dane, czy zostać przy tym, co umiem?
Ciągnie mnie w stronę analizy danych. Mam głowę do analizy, bawię się po godzinach Pythonem i AI, ale rynek juniorów jest przesycony. Wychodzi na to, że najsensowniej byłoby wejść bokiem — jako analityk w przemyśle/produkcji, gdzie inżynierskie tło jest atutem, zamiast startować jako „kolejny junior po kursie". Druga sprawa to że lubię miec kontakt z ludzmi i optymalizowac, usprawniac działanie w firmie.

2) Nauka i domykanie
Bawię się Pythonem po godzinach, ale mam problem z kończeniem — łapię dużo tematów naraz i tracę impet.

3) Finanse
Pociąga mnie swój biznes, ale sprzedawanie siebie to moja najsłabsza strona — doszedłem do wniosku, że nie tędy droga.

4) Cel finansowy i rodzina
To może być kluczowy kontekst: myślę poważnie o rodzinie w perspektywie kilku lat. Szukam zawodu, w którym za 5 lat realnie zarobię ok. 12 tys. netto. Nie chcę zmieniać tylko dlatego, że mi się nudzi — chcę zmieniać z głową, pod konkretny cel: spokojne utrzymanie rodziny bez ciągłego stresu o pieniądze. I to zmienia mój horyzont — nie szukam „fajnej pracy", szukam zarobkowej ścieżki z określonym pułapem w realnym czasie.

TL;DR: 32 l., inżynier konstruktor (~7k netto), chcę przejść w analizę danych — wejście przez przemysł, żeby doświadczenie grało na plus. Cel: 12k netto za 5 lat, żeby spokojnie utrzymać rodzinę. Szukam doświadczeń po podobnym przeskoku i trzeźwej odpowiedzi: czy to realne w tym czasie i od czego zacząć?

reddit.com
u/OnlyHopeOrRice — 3 days ago
▲ 10 r/praca

Język obcy w CV daje nawet 3300 zł różnicy. Wystarczy poziom B1 lub B2

Mediana wynagrodzeń w ofertach wymagających języka obcego wyniosła 9000 zł brutto, wobec 6950 zł w pozostałych ogłoszeniach - wynika z analizy firmy Fluentbe. Jeszcze większy dystans pojawił się przy porównaniu średnich. Oferty z językiem wskazywały przeciętnie 11 300 zł brutto, a pozostałe 8000 zł.

Wymóg znajomości języka obcego pojawił się w jednej czwartej analizowanych ofert. Wśród ogłoszeń, które określały poziom według europejskiej skali biegłości językowej, 57 proc. wskazywało B1 lub B2. To poziomy pozwalające na samodzielną komunikację, prowadzenie rozmów zawodowych i pracę z typowymi dokumentami.

Czyli nawet w dobie translatorów i AI jednak warto uczyć się języków?

skarbiec.biz
u/SkarbiecBiz — 4 days ago