ecommerce, psychologia co dalej
Mam 25 lat i przez 2,5 roku pracowałam dla dużego ecommerce w Polsce (robiłam landing page, implementacji kampanii banerowych, optymalizacja searcha i kategorii). Chciałam spróbować czegoś innego, pracy z sensem, misją, więc złożyłam wypowiedzenie w ecommerce i w styczniu postanowiłam rozpocząć pracę jako psycholog szkolny w liceum (w lipcu obroniłam magistra z psychologii). Okazało się, że praca w szkole mnie męczy i nie czuję, żeby praca psychologa to było coś dla mnie. Zrozumiałam też, że praca ma być tylko środkiem a nie sensem samym w sobie. Zastanawiam się w którą stronę teraz iść. Stanowisko jako taki specjalista ecommerce nie jest za dobrze opłacane. Myślałam o analizie danych (musiałabym się nauczyć power BI i SQL) albo UX (ale aktualnie to chyba niemożliwe się wbić). Co byście doradzili? Z 2 strony czy jak wysyłam teraz aplikacje na podobne stanowiska ecommerce to mogą negatywnie postrzegać zmianę pracy na psychologa szkolnego? Strasznie mnie nurtuje, że nie wiem w jaką stronę iść, nie mam już ustalonej ścieżki zawodowej i nie daje mi to spokoju.