Nietuzinkowe branże w których zarabia się kokosy ale każdy to ukrywa
​
Nieoczywiste zajęcia, zawody, branże w których ludzie trzepią ogromny hajs ale siedzą cicho żeby nie robić sobie konkurencji. Znacie takie?
Sztandarowy przykład lekarze - oficjalnie w raportach płacowych zarabiają 15k brutto, ale wiadomo że te statystyki są przekałamane bo dotyczą UoP, a lekarze siedzą na kontraktach, zwykły lekarz rodzinny od przepisywania recept na katar zarabia 25k na łapę minimum, jak mają stawki 300/h, za konsultacje 15 minut mają 250 zł, to tam hajs musi strumieniem płynąć.
Najdroższe dzielnice w mieście, wille na obrzeżach miasta, należą do lekarzy. Ja z ciekawości sprawdziłem sobie adresy z lekarzy na Google maps jakie mają domy, wille na obrzeżach miasta obok lasu. Albo szukam sobie willi na Google maps, kopiuje adres, wklejam do wyszukiwarki, pokazuje mi się firma powiązana z tym adresem, gro tych willi powiązana jest z usługami medycznymi lub przedsiębiorcami.
Ponadto są jakieś dofinansowania dla lekarzy, gdy lekarz będzie chciał otworzyć przychodnie to na luzie dostanie dotacje na miliony.
Ja znam jeden gabinet dentystyczny, spółka zoo sprawdziłem sprawozdania finansowe, dentystka dostała 3 miliony dotacji na otwarcie gabinetu. Przychodnia z kryształowymi żyrandolami, najdroższe meble, recepcja wygląda jak luksusową willa. Sprawdzilem ceny na booksy, cena wypełnienia zęba 600zł, leczenie kanałowe jednego zęba 2700 zł. Kalendarz prawie pusty, terminu dostępne od 8-16, nikt się nie zapisuje, więc sądzę że to jakaś pralnia pieniędzy, bo po co takie 100 razy droższe ceny ustawione. Robi do tego jakieś zabiegi kosmetyczne, ceny dwa razy większe niż w innych gabinetach, nikt tam się nie zapisuje. Mieszkam w okolicy i prawie nikt tam nie chodzi, ludzie nie wychodzą, nie wchodzą.
Jedna sprawa jest taka że lekarze mają ogromne stawki za konsultacje, 300 zł za 10 minut, druga sprawa jest taka że w medycynie są ogromne dofinansowania milonowe. To nie jest tak że muszą zapierdalać i leczyć ludzi, oni mają również możliwość wyciągania ogromnych pieniędzy na badania, czy na otworzenie przychodni. Więc dlatego siedzą cichutko i zawsze w mediach jest przekaz że lekarz mało zarabia, publikują zakłamane statystyki z UoP z średnia 15k, na takich umowach robią głównie rezydenci w trakcie specjalizacji.
Ja też zanam lekarza, wąsacz typowy Janusz lekarz PRLowski, daje diagnozy np. Pacjent zgłasza ból pleców w odcinku lędzwiowym zalecono ćwiczenia na kręgosłup Nic się nie dowiesz odwala robote na odpierdol. Ma ośrodek fizjoterapeutyczny, budynek w centrum miasta, trzypiętrowa przychodnia, warta ze 300 milionów, hajs dostał prawdopodobnie z dotacji.
Jakie znacie inne zawody zajęcia gdzie ludzie zarabiają kokosy sprytnym sposobem? Wydaje mi się że dotacje, wyciąganie hajsu z budżetu to jest jeden ze sposobów.
Kolejny przykład znam faceta rolnika który zna się z wójtem, dostał z Unii dofinansowanie na budowę stawu dla ryb, 5 milionów, wykupił najlepszy teren blisko terenu parku krajobrazowego pobudował tam hotel, staw zrobił jak oczko wodne żadnych ryb tam nie hoduje i nie łowi. W tym hotelu też nie ma klientów, nie ma tam żadnego ruchu, pusty budynek służy to mu jako prywatna willa za pieniedze z budżetu.
Podobną sprawa z KPO, ile biznesmenów podostawało milionowe dotacje na wałki.
Ci ludzie których ja znam którzy są obrzydliwie bogaci ciągną hajs z dotacji. Jest tyle knajp które widzę że stoją puste nikt tam nie chodzi, a lokalizacja w centrum miasta i taki biznes nie upada. Wiec z czego mają hajs?