u/Interesting_Candle93

Czy wasi rodzice też mają tak wywalone na to czy weźmiecie ślub ?

Rozmawiałam wczoraj z matką. Rok temu robiła SWOJE wesele za 80k na pewniej sali weselej - w rozmowie wyszło, że mi się podobała i chętnie bym namówiła partnera na te konkretną. Ona do mnie wypaliła na to - „odpuść sobie ślub na ten moment, bo ja nie mam pieniędzy” XD
Oczywiście sami sobie sfinansujemy imprezę, a ona sama z siebie zadeklarowała kopertę 20tys na spółkę z mężem jakiś czas temu.
Obecnie ma kredyt na remont (50 tys), ale to nie przeszkadza jej mówić że w międzyczasie wybiorą się na egzotyczne wakacje za 20 tys i planuje je w przyszłą wiosnę. Co roku z resztą jeżdżą do Azji na prawie miesiąc rozwalając taki hajs.

Boli, bo wali do mnie takimi tekstami a rozchodzi się o równowartość jej gównianych wakacji w Wietnamie czy Tajlandii.
Musiałaby sobie odmówić pewnie na ten rok takiego wyjazdu, ale kurwa czy to powód żeby tak do mnie mówić? I czy tak powinny wyglądać jej priorytety?
Dla kontekstu mam 27 lat, a partner 28 lat.
Jest to dodatkowo frustrujące, bo planujemy się w wakacje zaręczyć ( wiem od niego) i już widzę jej niezadowolenie na twarzy.

Nawet mi nie zależy na tej kopercie, nie musi jej dawać. Ale sam fakt, że żeby to zrobić musiałaby nie jechać na wakacje i TO jej tak przeszkadza wkurwia

Sorki za rant.
Czy czyiś rodzic też tak miał ?

reddit.com
u/Interesting_Candle93 — 8 days ago

Panikuje trochę nie ukrywam - po ostatnich wiadomościach na temat zakażenia tym wirusem mam myśli, że znowu zamkną nas w domu.
Ostatnio taki stan rzeczy trwał praktycznie dwa lata.
Myślę o tym cały dzień i nie mogę oderwać się od szukania nowych wiadomości.
Covid siadł mi mocno na głowę.
Czy ktoś też tak ma ?
Dla osób nie w temacie linkuje artykuł

https://polskieradio24.pl/artykul/3683577,miedzynarodowy-alarm-po-wykryciu-wirusa-sluzby-chca-ich-odnalezc

u/Interesting_Candle93 — 15 days ago