▲ 2 r/PolskaNaLuzie
Zmiana branży z „powołania”.
Cześć!
Od jakiegoś czasu mam w głowie myśl zmiany branży.
Pracuje w dużej spółce skarbu państwa, wielu mi mówi, że złapałem Boga za nogi - ruchomy czas pracy, 13 pensja, wczasy pod gruszą - wynagrodzenie to wiadomo subiektywne, czy dużo, czy mało, ale PIT około 140k wychodzi. Obowiązków nie mam jakoś dużo, raczej się nie przemęczam.
Z tyłu głowy mam to, że zawsze chciałem robić „coś ważnego”, a konkretnie wstąpić do Straży Pożarnej. Wstąpił bym do OSP, ale niestety nie mam blisko.
Zrobił ktoś podobnie? Żałujecie czy nie żałujecie?
Z chęcią posłucham Waszych historii.
u/KUKS1N1 — 9 days ago