Windows 11 na niewspieranym komputerze – ma to jeszcze sens?
Wymagania Windows 11 od samego początku budziły kontrowersje. Z czasem jednak część z nas przeskoczyła na nowszy sprzęt z TPM 2.0 na pokładzie, z automatu przechodząc na nowy system. A pozostali? Cóż, pozostali radzili sobie po swojemu – Rufus, modyfikacje rejestru i instalacja na starszych, oficjalnie niewspieranych procesorach.
Dziś, po pięciu latach od premiery Windows 11 to nawet prostsze niż mogłoby się wydawać. Pytanie tylko, czy w 2026 roku warto się jeszcze w to bawić. Z jednej strony – przy obecnych cenach podzespołów to wciąż wydaje się mieć sens. Z drugiej jednak – sprzętowy TPM 2.0 i Secure Boot coraz częściej przestają być jedynie widzimisię Microsoftu i zaczynają być wymagane także przez gry. Przykład? Choćby nadchodzące Call of Duty: Modern Warfare 4, w którym bez nich na PC w sieci już nie pogramy.
Kto z Was korzysta z Windows 11 na oficjalnie niewspieranym sprzęcie? Odbiliście się już od jakichś gier czy programów, czy wszystko wciąż działa bez zająknięcia?