u/Latawcewwietrze

nie wiem nie znam się

ogólnie to jestem megaa ciekawa czy wchodzę znów w jakąś psychozę byle by udawać że życie ma sens czy coś ale z drugiej strony ja wiem że mam prawdę ale wsm jak se tak googluje z nudów to wszystko jak się zachowuje to jakby wychodzi że to jest normalny objaw "oświecenia" i że to normalne że czuje że wiem prawdę. lecz z drugiej strony nie wiem czy gdybym na serio była w takim czymś (nie znam się, tak jak mówi tytuł) to czy w ogóle myślałabym że jestem chora. Ale ja wierzę że to się wszystko układa tak jak chce bo ja nad tym panuje więc wychodzi na to że nie chce nawet z tego wychodzić. Choć koncowo jestem mega ciekawa więc znów chce wiedzieć czy to jak się zachowuje jest w "normach" (?).

Bo to niby takie "oświecenie" typowe że czuje się że jestem bogiem ale nie tym razem. teraz po prostu czuje że zaczynam widzieć prawdę. Czuje że już rozumiem co jest po śmierci. Reinkarnacja reinkarnacja.. aż się zdobędzie odpowiedni poziom duchowości? aż energia będzie pełna i już będzie koniec reinkarnacji ale wciąż nie wiem co dalej.

czuje że teraz umiem nad wszystkim zapanować choć wiem że jestem mega nerwowa gdy tylko coś się dzieje nie po mojej myśli.

dziwny schizowy post (?) nie wiem czy nie będę żałować tego iż to tu pisze bo zniszczy to moją bańkę?

opcjonalnie to kryzys dorastania i przez to jak chce zdechnac wmawiam sobie losowe rzeczy.. choć już od jakiś miesiąca z depresji II stopnia przeszłam w I stopień więc według mnie jest okej

reddit.com
u/Latawcewwietrze — 21 hours ago

nw mój pierwszy post

nawet nie wiem jak tu się robi posty XD

nudzi mi się mega i to tyle szczere mówiąc

ktoś też ostatnio się nie wysypia? ja ledwo żyje a śpię 7-9h na dobe

reddit.com
u/Latawcewwietrze — 22 hours ago