u/LiveMathematician892

▲ 3 r/studia

Jak wesprzeć kogos kto w siebie nie wierzy, w jaki sposób radzicie sobie w chwili zwątpienia?

Moja partnerka aktualnie stresuje się trudnym egzaminem. Będzie podchodzić do poprawki, poprzednio zabrakło jej 1 punktu do zdania. Bardzo się tym wszystkim stresuje (taki charakter/zestaw traum). Niestety, ja nie umiem jej pomóc, bo nie mam wyuczonego mechanizmu na funkcjonowanie w takich sytuacjach poza "zaciskam zęby i cisnę, żeby mieć na koniec jak najmniej sobie do zarzucenia".

Może macie jakies przemyslenia/algorytmy jak należy w takich sytuacjach zwątpienia funkcjonować, o czym mysleć itd.

reddit.com