u/Loud_East_6689

▲ 39 r/pisarze

prośba o ocenę

Sprzedam używaną Ziemię,

Albo zamienię

Na tron w niebiosach,

Jarzębinę we włosach,

Pierwszy deszcz tamtego roku

Lisie oczy po zmroku

I Ciebie.

reddit.com
u/Loud_East_6689 — 12 days ago

prosba o ocene

Starość imperatora

Albowiem cztery widzę przyczyny kwaśnego posmaku -

Mruczy pod nosem i kuca.

Nie odjęcie pędów, przymrozki na wiosnę, deszczowe lato

I manewry zanim zima nie ścięła mokradeł.

Nalewa wino do szklanki i długo mu się przygląda.

Odstawia.

Dzisiaj jeszcze nie pora, jeszcze go nie wypije.

Rzuca okiem na arkusz złożony na pół.

Litery patrzą na niego.

Gdy odejmuję te wszystkie lata,

Gdy nikt mnie nie słuchał i gdy już słuchać musieli,

Gdy oglądałem niepotrzebne wieszania i awanse,

Gdy słuchałem głupców stawiających tandetne pałace

I mędrców lamentujących nad upadkiem tradycji.

To czuję się wciąż młody.

Zawsze miałem rację,

Chciałem się tylko przechadzać

Dziennie tysiąc kroków

Między kolumnami topoli i popiersiami

Wśród wyludnionych ulic przeszłych miast,

Naród jest jak drzewo czereśni,

Nieprzycinane dziczeje.

Choć mówią, że im wyższy pomnik, tym cień przesłania więcej sumień.

Najskuteczniejszą bronią przeciwko starzeniu się

Casiuszu i Marcusie, jest zachować powagę,

Nie skrzywić się szyderczo,

Gdy przeciwnicy wiją się u stóp i proszą o wysłuchanie.

Nawet wtedy, gdy ten nieszczęśnik podpalił mojego sobowtóra.

Obejrzał kieliszek wypełniony burgundem.

Czy wiedzą, że wiem, że wiedzą, że wiem, że wiedzą?

To przecież nie ja. To generałowie.

A masy?

Sami skakali w Tybru, gdy nadszedł ich czas,

Jak nabrzmiałe pomidory.

Wiadomość z teatru zwieziono mu dwa piętra pod ziemię.

Potarł siwe skronie.

Koncertu mocarstw nie będzie, kasa nie zwraca za bilet.

Ostatni akt, to akt łaski.

reddit.com
u/Loud_East_6689 — 14 days ago