Jakie bajki czytacie swoim dzieciom 5-6 lat? Jak zachęcacie do poważniejszych lektur?

Hej, mam w rodzinie dwójkę dzieci w tym samym wieku - bratanka męża i moją siostrzenicę.
Jedno dziecko do snu chce słuchać Dzieci z Bullerbyn.
Drugie jakby mogło to słuchałoby 2 tych samych książek non stop typu Jadzia Pętelka i koniecznie muszą być obrazki, bo bez obrazków, o które dopyta książka nie jest ciekawa.

Chciałabym siostrzenicę zachęcić do innych książek, a dla mnie fajne książki z dzieciństwa nie zawsze miały obrazki. Drodzy rodzice - jakie są realne możliwości dziecka w tym wieku? Jakie książki chłoną wasze dzieci i uważacie za warte przeczytania dziecku w wieku 5 lat? Jeśli uważacie pięcioletnie dzieci na wystarczającym etapie do książek bez obrazków, to jak rekomendujecie mi zachęcić siostrzenicę do słuchania?

Kiedyś byłam nianią i angielskie dzieci w wieku 5-7 lat chłonęły ze zrozumieniem nawet Harrego Pottera. Nie wiem czy miałam styczność bardzo bystrymi dziećmi, czy moja siostrzenica w tym aspekcie gorzej sobie radzi.

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 4 days ago

Pytanie do lekarzy - czy cieszą was prezenty od pacjentów? Wdzięczność po zakończonym leczeniu.

Pytanie do lekarzy 5k jak i tych 100k. Czy traktujecie pacjentów czysto profesjonalnie na zasadzie usługi i wykonywania obowiązków, czy jest jakaś przestrzeń na "ludzkość i emocje” po zakończonym procesie?

Lubię rysować i chciałam dać laurkę-obrazek swojemu lekarzowi po zakończeniu leczenia, może z dodatkiem jakiejś gorzkiej czekolady i butelki lepszej oliwy. Zastanawiam się tylko czy ja tego bardziej potrzebuję, czy może jednak lekarzowi uprzyjemni to trochę dzień.

Mój przypadek jest typowy, rutynowy, nic tam nie ma tragicznego czy przełomowego co kuje jakieś doświadczenie zapadające w pamięć temu lekarzowi, ale czuję wdzięczność. Wizyty mają charakter konsultacyjny prywatnie i lekarz dobrze mnie kieruje. Wizyty nie mają wpływu na cokolwiek związanego ze szpitalami czy publiczną służbą zdrowia.

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 16 days ago

Pusta działka i sąsiad wyrzucający na nią trawę - zwracać uwagę?

Mam działkę, jest pusta. Trochę zarośnięta łąką.
Sąsiad ma podwórko i dom. Co kosi trawę/robi jakieś prace ogrodowe to wyrzuca trawę przez płot na mój teren.
Czy jest sens zwracać uwagę? Czy machnąć ręką? Działka jest od miesiąca moja, wcześniej należała do wujka, który nie doglądał przez podeszły wiek.

Sama chciałabym ją "ogarnąć" i pewnie to zrobie przy spadku temperatur/przyszłe lato bo jestem teraz w widocznej ciąży.
Nie ubezpieczyłam jeszcze działki, a na niej, praktycznie na granicy z sąsiadem jest wielkie drzewo. Lada moment będę pisała o zgodę na wycięcie. Boję się, że np. od tej skoszonej trawy się zapali i w przypadku jakby rozeszło się na dom sąsiada to się nie wypłacę.

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 17 days ago

Pregnancy brain - is it normal?

Ever since I got pregnant, my brain hasn’t been working right. I can’t focus. I work as a programmer, and I don’t understand what’s going on in the code; everything I do on my own takes me three times as long, and on top of that, I do it wrong. After work, when I want to play the piano, the notes on the staff look like ants scurrying all over the place. When I go to the store, I often end up buying only half the items on my shopping list, even though I have it written down.
I’m 19 weeks along, but I’ve been like this practically since conception (for the first 1.5 months, I didn’t even know I was pregnant).

Is this normal? Should I stop working until the end of my pregnancy? It makes me sad, and no one at work is criticizing me despite my drop in productivity, because they know I'm pregnant and don't want to stress me out.

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 29 days ago

Szykując się na przyjście bobasa za pół roku - co rodzice warto aby zrobili wcześniej dla siebie? Potrzebne rady młodych rodziców!

Spodziewam się armagedonu, braku czasu i niedospania, robię listę rzeczy "to do" przed porodem niekoniecznie związaną z wszystkimi akcesoriami do ogarnięcia bombleka.
Szykuję listę zarówno dla mnie i dla męża. Może macie jakieś swoje rady i przemyślenia o czym szkoda, że nie pomyśleliście wcześniej lub dobrze, że pomyśleliście?

Mąż:
- badania kontrolne typu morfologia, bo później może odkładać to przez zmęczenie
- dentysta i kontrola (ewentualnie leczenie)
- dowiedzenie się praw młodego ojca w pracy, aby nie błądził po wszystkich informatorach później
- ogarnięcie wszystkich przeglądów pojazdów, ubezpieczeń domu, na życie
- przejrzenie ofert internetu, telefonu, kredytów hipotecznych celem znalezienia redukcji kosztów/przeniesieniem kredytu na tańszy.
- lista rzeczy, którą regularnie trzeba dokupować przy dziecku w hurtowych ilościach (jak pieluchy), aby znalazł najtańsze źródła zaopatrywania tego (mąż jest mistrzem szukania promocji i optymalizacji wydatków)
- lista rzeczy finansowych, które oddaję pod opiekę do dopatrywania mężowi teraz i po porodzie (część moich inwestycji oraz to za co zawsze ja byłam odpowiedzialna za płacenie typu czynsz czy internet) - bo już mam problem z logicznym myśleniem i pilnowaniem tego a będzie podobno gorzej

Ja:
- zrobienie, porcjowanie i pomrożenie dużej ilości domowych posiłków, aby tylko rozmrozić i mieć co jeść zdrowego i wartościowego
- więcej przetworów z tego lata typu pomidory i ogórki
- zastanawiam się nad wekowaniem musików dla dziecka, bo później nie chce lecieć na słoikach ze sklepów
- wypisanie sobie listy kontaktów "w razie problemu": fizjoterapeuta do pracy z blizną jeśli byłaby cesarka, rekomendowany psychiatra jakby trafiła się depresja poporodowa, miejscówka z pediatrami, rozpiskę jak załatwić wizytę domową pediatry w święta; lista osób na których mogę polegać w kryzysie (nawet związanych z opieką nad dzieckiem) z otoczenia: mama, teściowa, siostra, przyjaciółka, poszukanie poleconych sprzątaczek w okolicy jakby pierdolnik mnie przytłoczył a sama niemiałabym siły ogarniać (albo może nawet przed porodem bo nie widzę mycia okien w zaawansowanej ciąży)
- kontrola u specjalistów co muszę raz do roku odwiedzać typu ortodonta, ortopeda miesiąc- półtora przed terminem porodu
- podcięcie końcówek włosów, zdjęcie hybryd z paznokci przed porodem
- rozważam kupienie odkurzacza bezprzewodowego aby minimalnie ogarniał śmietki z podłogi i mopa parowego (wózek ze spacerów będę wprowadzać na korytarz który jest centralnym środkiem mieszkania łączącym pokoje z salonem, więc będzie się nosić i trzeba będzie po każdym spacerze zimowe błoto/topniejący śnieg zmywać z podłogi).
- suszarka do ubrań elektryczna aby oszczędzić czas na rozwieszaniu i czekaniu aż wyschnie

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 1 month ago

Armatura ze złota szczotkowanego - czy to zły pomysł?

Chciałabym urządzić łazienkę w ciepłych odcieniach, ni cholery mi nie pasuje tam chromowana armatura. Rozważam taką w kolorze matowego złota. Czy to będzie ciężkie do utrzymania czystości?
Może ktoś ma taką armaturę od 3-5+ lat?

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 1 month ago

Szukam osób co mają domek letniskowy/drugi dom daleko od stałego miejsca zamieszkania - jak zarządzacie tym?

Hej, chciałabym kupić sobie działkę nad morzem/w górach dość daleko od obecnego miejsca zamieszkania, z założeniem wpadania raz na kilka miesięcy poza sezonem i siedzenia non stop w sezonie letnim.
Zastanawiam z czym to się wiąże, interesują mnie aspekty:
\- jak chronicie się przed włamaniami? Mam obawę, że zorientuję się dopiero po czasie
\- jeśli obiekt jest chroniony to jakie są koszty ochrony? Mówię o rozwiązaniach dla "klasy średniej” dla najtańszego domu drewnianego
\- jak utrzymujecie obiekt zimą aby nie stęchniał/nasiąkł
\- czy waszym zdaniem warto mieć takie miejsce, czy jednak wysiłku i myślenia o tym tyle, że lepiej jednak ograniczyć się do wynajmu?
\- czy macie tam część rzeczy osobistych na stałe i np. jakieś tanie rowerki czy zawsze pakujecie walizki, a innego rodzaju "tani sprzęt” co może przedstawiać wartosc dla złodziejaszków już nie trzymacie na stałe tylko zwozicie jak chcecie pobyć dłużej?

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 1 month ago

Książki o ciąży, porodzie, karmieniu i dzieciach do 3 roku życia

Szukam rekomendacji książek dla przyszłych mam, które ułożą w głowie najistotniejsze informacje o potrzebach mamy i dziecka (zarówno fizycznych, jak i psychicznych) w czasie ciąży, porodzie jak i po nim.

Nigdy mnie nie interesowały tematy około biologiczne i interesowałam się dziećmi, jak również nie mam ich w swoim otoczeniu - zaszłam w ciąże na zasadzie "doczytam jak przyjdzie na to czas", ale na dobrą sprawę nie wiem z czym się wiąże poród, połóg, karmienie i czego się spodziewać z małym bobasem.

Każda pomoc poprzez literaturę jest mile widziana - będę wdzięczna jak napiszecie obok tytułu czego dotyczy dana książka.
Z góry dziękuję!

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 2 months ago

Iść na zwolnienie czy pracować do końca? Perspektywy po macierzyńskim (QA)

Mam około 8 lat doświadczenia jako QA-manualny, w różnych obszarach ale w ostatnich latach bankowość. Przez te kilka lat zajmowałam się aplikacjami mobilnymi, smart TV, ale ostatnie lata raczej tylko testami webowymi, dostępnością WCAG, trochę testowaniem api, miałam bardzo krótki epizod z testami wydajnościowymi, ale niestety nie udało się z automatyzacją e2e.
Chyba moje umiejętności miękkie nie są najgorsze i mam wrażenie, że doszłam do absurdalnej stawiki na UoP, jak na takie stanowisko, przez to, że robiłam pobocznie jako BA support/test manager i bardzo dbałam o rozumienie dokumentacji przez programistów, komunikację, rozpowszechnienie wiedzy projektowej oraz wyratowałam jeden przeszacowany projekt dla jednego z największych banków (miałam pół roku gdzie przejściowo nie było team leadera/wdrażał się, jedyna rozumiałam co klient chce i trochę byłam wystawiana na rozmowy z nim w najbardziej nerwowym okresie jak klient był bardzo opryskliwy). W tym czasie też skończyłam studia (inżynier niestacjonarny, informatyka), no i teraz jestem chwilę przed 30stką.

Rynek QA kruszy się jak całe IT. Niestety ostatnie lata były dla mnie ciężkie i pracowite, więc zabrakło mi czasu i determinacji do uczenia się jeszcze automatyzacji lub szukania innych prac, w których mogłabym się rozwinąć.

Obecnie jestem w ciąży 4 miesiąc i:
- minione 1,5 roku przez natłok spraw w życiu prywatnym, zawodowym i uczelnie odbił mi się czkawką i wypaleniem, więc pół roku przed ciążą leciałam na minimum, a po pracy nie chciałam patrzeć na ekran
- obecnie mimo chęci pracy wypadam na tydzień co dwa tygodnie, więc planning i tak mają w kratkę
- jak pracuję to jednak nie mam siły na nic więcej po pracy i generalnie praca jest dla mnie przy tym jak ciążę znoszę wysiłkiem
- ale obecnie mam możliwość liznąć doświadczenia w Playwright i typescript

Ale też mam możliwość iść na zwolnienie lekarskie i:
- trochę pobawić się agentami AI, póki są tanie, popróbować coś poautomatyzować z tym dla siebie
- doczytać to co przespałam ostatnie 2-3 lata lub zaliczyłam na studiach ale mimo zaciekawienia nie wróciłam do tego
- przypomnieć sobie Java-Selenium, pouczyć się na własną rękę TypeScript-Playwright,
- ale nie mieć doświadczenia komerycyjnego w żadnej z tych rzeczy.

Jeśli chodzi o obecną firmę to pracuje w niej 4+ lata, rodzaj firmy co raczej chce tylko ludzi na UoP, ma wiele długoletnich pracowników, ale ostatnio mimo to posypały się w niej zwolnienia kilku nowszych pracowników. Dyrektor jest pro-ludzki i pro-rodzinny ale nie chcę tego nadużywać. Nie ma do podpatrzenia koleżanek, bo oprócz dwóch kobiet z kadr i sprzątaczki tutaj kobiety nie pracują. Tzn. jak zaniosłam zaświadczenie o ciąży to dowiedziałam się, że jestem trzecia bo jakieś świeże nabytki w firmie zwinęły się na ciążowe zwolnienie po 3 miesiącach pracy. 😅
Nie mam gwarancji niczego, chociaż mam na tyle wyrobioną markę w firmie, że nie spodziewam się zwolnienia. Nie wykluczam też kolejnej ciąży po tej ciąży.

Co radzilibyście mi? Wiem, że to jak ułożyły się sprawy nie czyni ze mnie rekina rynku.
Nie rozważam BA/PM, bo praca z klientem to dla mnie męka i też mój angielski jest tylko komunikatywny.
Docelowo jak dziecko/dzieci podrosną to chciałabym bardziej iść w coś z sieciami/dev opsem, nawet za minimalną :).

Trochę jestem spanikowana, bo w życiu nic innego nie robiłam poza IT, a nie chciałabym być bez robota lub zaczynać kolejne studia za kilka lat do innej branży.

reddit.com
u/Muted_Spirit9691 — 2 months ago