u/Ok_Description_8184

Czy TFI naprawdę są tak beznadziejne? Ocena oferty

W wielu wątkach na tym subie, a także w materiałach o inwestowaniu na znanych blogach i kanałach na YouTube TFI są przedstawiane prawie wyłącznie negatywnie. Bo złe, niedobre, mają bardzo wysokie opłaty za zarządzanie i transakcje, nie dawaj zarobić złym bankom i biurom maklerskim, lepiej kupuj jak najprędzej ETF-y, najlepiej w trzyliterowej firmie zaczynającej się na X a kończącej na B, koniecznie z podaniem kodu od twojego ulubionego influencera z branży.

Sprawdziłem TFI jednego z większych banków w Polsce. Niektóre fundusze mają opłaty za zarządzanie 0,6%, 0,8%. Brak opłat za nabycie, odkup, zamianę jednostek. Do tego za inwestowanie przynajmniej 100 zł w danym miesiącu dodają +1,75% do oprocentowania prowadzonego równolegle konta oszczędnościowego, można też skorzystać z lokaty na 5,5% na maksymalnie taką kwotę, jaką jednocześnie zainwestowało się w fundusze.

Czy jest tu jeszcze jakiś haczyk, o którym nie wiem, czy to całe narzekanie na TFI jest spowodowane tragicznymi ofertami sprzed kilku lat, a teraz przez odpływ klientów banki muszą się bardziej starać?

Przypomina mi to sytuację z kartami kredytowymi, które w Polsce chyba nie miały zbyt dobrej opinii i nie były zbyt popularne, a teraz wiele z nich jest w zasadzie darmowa w użytkowaniu, banki jeszcze dorzucają do nich ubezpieczenia czy zwrot jakiegoś procenta wydanej kwoty na konto, aby zachęcić do korzystania z nich.

reddit.com
u/Ok_Description_8184 — 1 day ago