u/Waste-Carpet1586

Image 1 — Weird fiction, doomscrolling i kryzys egzystencjalny
Image 2 — Weird fiction, doomscrolling i kryzys egzystencjalny
▲ 76 r/ksiazki

Weird fiction, doomscrolling i kryzys egzystencjalny

Po dłuższym lurkowaniu wrzucam swoją półkę/część kolekcji, którą składałem przez ostatnie 3 lata.

Jak pewnie widać, dominują głównie anglojęzyczne wydania. Sporo tutaj rzeczy z pogranicza transgresji literackiej, weird fiction i szeroko pojętej ekstremy - Koja, Ligotti, Yeager, Triana, Watts, trochę og cyberpunkowego stuffu, książki o psychodelikach, alchemii i różnych rabbit hole’ach. Obok tego Tolkien, bo mimo całego mentalnego rozkładu dalej mam słabość do klasycznego fantasy i worldbuildingu robionego z chorą wręcz dbałością o detal.

Mam też gigantyczną słabość do out-of-printów czy też niszowych printów z małych wydawnictw, a la Apocalypse Party itd. Budowanie takiej kolekcji, mieszkając w PL, momentami przypomina przekopywanie archiwów Byrgenwerth w poszukiwaniu forbidden knowledge - im głębiej wchodzisz, tym bardziej cierpi portfel i psychika.

Jestem nieco odklejony, jeśli chodzi o dbanie o książki. Ściąganie dustcoverów przed czytaniem, trzymanie ich w dziwnych pozycjach, żeby nie łamać grzbietów itd. Trochę overkill, ale to hobby szybko rozwija zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.

Chętnie też przyjmę rekomendacje podobnych picków, bo moja półka ewidentnie nie zmierza w stronę zdrowia psychicznego : ))

u/Waste-Carpet1586 — 6 days ago

From Middle-earth to the Land of Existential Dread

Yes, I’m borderline psychotic about taking care of them. Dust covers come off before reading, books are held in weird biomechanically-optimized positions so the spine doesn’t get obliterated, pages are turned like I’m diffusing a bomb, etc.

u/Waste-Carpet1586 — 7 days ago