Opinia do tranzycji po jednej wizycie, a załatwianie spraw w urzędzie
Pytanie do osób, które załatwiały już jakieś sprawy urzędowe w kierunku tranzycji, typu zmiana imienia, czy już znacznika płci.
Mam opinię psychiatryczną o transpłciowości (załatwioną po jednej wizycie) i jestem na testo. Powiedzmy, że udałoby mi się załatwić opinię od psychologa/seksuologa, też po jednej wizycie. Czy takie dokumenty "od specjalistów" wystarczą mi potem w procesie załatwiania spraw w urzędzie? Czy jednak ktoś może sprawdzić, że to były tylko pojedyncze wizyty, a nie dłuższe wywiady i odmówi mi możliwości zmiany imienia/płci? Czy liczba wizyt/długość w ogóle ma znaczenie, czy liczą się już same wystawione pozytywne opinie? Też pewnie takie sprawy załatwiałbym będąc na testo minimum 2 lata, jeśli to ma jakieś znaczenie.
Dodatkowo, wiem, że jak mój znajomy miał rozmowę apropo top surgery, to też pytali go o opinię od dwóch specjalistów i powiedzieli coś w stylu, że "fajnie od psychologa, bo wtedy widać, że to nie po jednej wizycie". Ale czy rzeczywiście ktoś to sprawdza?
Z góry dziękuję za odpowiedź.