u/suomianka

Hulajnogi, jak ja ich nienawidzę- konsekwencje?
▲ 240 r/krakow

Hulajnogi, jak ja ich nienawidzę- konsekwencje?

Wczoraj wjechał we mnie dzieciak na czołówkę na rozpędzonej hulajnodze, rozwalił mi przednie koło w rowerze, stwierdził że to moja wina (jechałam ze ślimaczą prędkością truchtającego człowieka, bo mam zwykły prosty rower i po kontuzji) i spierdolił xD Podejrzewam, że marne szanse na znalezienie, bo jechał w kasku, droga była wąska i żwirowa na zakręcie, najbliższa kamera na osiedlu za bramą, ale już mi nie chodzi nawet o zapłatę za naprawę- dlaczego te blokady prędkości tak łatwo można zdejmować, dlaczego nie ma wymogu prowadzenia jakiegoś rejestru dla łatwiejszej identyfikacji sprawców/uczestników zdarzenia?

Wczoraj skończyło się na paru siniakach i 200 zl zostawionych w serwisie, ale co, jesli następnym razem dzieciak wjedzie w jakieś inne małe dziecko, czyjąś babcię, dziadka, starszych rodziców? Co, jak za dwa lata zrobi prawo jazdy i zabije kogoś na drodze i też ucieknie zamiast wezwać pomoc?

Jak ktoś kojarzy, albo żeby po prostu uważać na gówniarza: czarno- niebieska hulajnoga, Czarnochowice, uliczka Okręglik

u/suomianka — 2 days ago