









Wskoczył od zarządu nowy level zapychania paletami sklepowych alejek...
Mam obsesję na punkcie skuteczności kosztowej diety i zrobiłem coś, czego chyba nikt wcześniej nie zrobił po polsku – przeliczenie każdego produktu białkowego z Biedronki na koszt za 1 gram białka.
Wyniki (orientacyjne, ceny mogą się różnić):
Zaskakujące jest to, że napój proteinowy i skyr pitny wychodzą DOKŁADNIE tak samo cenowo jak odżywka WPC – przy czym jeden to suplement, a drugi to normalne jedzenie z nabiału.
Napisałem o tym więcej z gotowymi koszykami zakupowymi pod redukcję, masę i "koszyk dla zabieganych": https://hybridathlete.pl/blog/produkty-bialkowe-z-biedronki-ranking-ceny-za-gram-i-gotowe-koszyki-zakupowe
Pytanie do Was: kupujecie coś białkowego w Biedronce czy trzymacie się stricte sklepów suplementacyjnych?