Dzień dobry we Wrocławiu 🙂
Znajomy powiedział mi, że tu jest fajna społeczność. Mam nadzieję, że jest pozytywne i wulgaryzmów.
Do zobaczeniu pod postami.
Pozdrawiam!
Znajomy powiedział mi, że tu jest fajna społeczność. Mam nadzieję, że jest pozytywne i wulgaryzmów.
Do zobaczeniu pod postami.
Pozdrawiam!
Na razie widzę, że temat pusty. Ale zobaczymy, może ktoś Polski się zainteresować. Pytanie: Czy ktoś może polecić trychologa z Wrocławia - specjalistę z doświadczeniem.
Będę spokojnie czekał na wiadomość 🙂
Na razie widzę, że temat pusty. Ale zobaczymy, może ktoś Polski się zainteresować. Pytanie: Czy ktoś może polecić trychologa z Wrocławia - specjalistę z doświadczeniem.
Będę spokojnie czekał na wiadomość 🙂
Prowadzę stronę o branży kosmetycznej i od jakiegoś czasu rzucały mi się w oczy strony typu "TOP 5 najlepszych salonów w [miasto]". Poszło na tyle, że sprawdziłem dwa takie serwisy dokładniej i wzorzec jest bardzo powtarzalny:
- niemal każdy zgłoszony uczestnik "wygrywa" - trudno znaleźć firmę, która przegrała,
- opisy "laureatów" są praktycznie kopiuj-wklej, różni się tylko nazwą i miastem,
- linki do stron uczestników często są martwe albo prowadzą do zupełnie innej firmy niż ta opisana.
Mechanizm wygląda tak: firma dostaje maila "gratulujemy, zostaliście laureatem naszego plebiscytu", a żeby to "wykorzystać" (grafiki, wyróżnienie na stronie itd.) trzeba zapłacić. Czyli płatność za wygraną, która i tak jest praktycznie gwarantowana.
Dla konsumenta to o tyle istotne, że takie "rankingi" często wysoko wypadają w wynikach wyszukiwania, więc wyglądają na wiarygodne źródło.
Ciekawi mnie, czy ktośkolwiek z Was widział podobny schemat w innych branżach - fryzjerskiej, medycznej, budowlanej? Mam wrażenie, że to dość uniwersalny model na "zaplecze content marketingowe".