Czy dzieci bardziej "śmierdzą" czy to dorośli mają gorszy węch?
Pamiętam jak w przedszkolu w wieku około 4 lat zwróciłam kiedyś uwagę na to, że w mojej grupie poszczególne osoby pachniały całkiem inaczej. Nawet konsultowaliśmy to kiedyś ze sobą wśród tych dzieci i dla każdego z nas było oczywiste, że dana osoba ma swój specyficzny zapach.
Teraz w dorosłym życiu w ogóle nie czuję zapachu ludzi, dopiero w sytuacji typu przytulenie kogoś, albo kiedy jest to zapach perfum, czy innych kosmetyków, ewentualnie jak ktoś po prostu śmierdzi.
I teraz zastanawiam się czy to ma jakieś uzasadnienie, czy to węch dzieci jest bardziej wrażliwy i potem z wiekiem słabnie, czy może dzieci wydzielają jakieś bardziej intensywne zapachy? Czy ktoś miał może podobne spostrzeżenia jako dziecko lub teraz?
Pytanie inspirowane ostatnio pojawiającymi się tutaj postami o śmierdzących ludziach xD