Przebranżowiłem się z Majstra na IT
... i jest zajebiście. Boże, 1.5 roku robilem za pomocnika przy remontach, zarabiałem minimalną pod stołem. Potem zadłużyłem się na 30k, aby rozpocząć swoją firme, ale przez pół roku nie mogłem zdobyć nawet 1 zlecenia.
Postanowiłem przebranżowić się na IT i udało się. Praca zdalna, wypłata 20k, brak bólu pleców, kolan i barków.
Wybaczcie za chwalposting, chciałem tylko podzielić się swoją prawdziwą historią sukcesu. Gdybym mógł cofnąć się w czasie od razu poszedłbym w IT. Mam nadziej, że nikomu z IT nie wpadnie durny pomysł na przebranżowienie się na majstra, to niewdzięczna robota.