Czym mogę umyć kafle żeby wyglądały “jak nowe”?
W sensie no wiem, że nie będą skoro są na podłodze od 12 lat ale zastanawiam się czy ktoś z Was trafił na jakiś super magiczny zajebisty środek, który nagle sprawił że płytka odzyskała blask i przypomniałeś sobie że jest beżowa a nie szara.
Ocet był u mnie w użyciu, domestos i też pink magic pasta też, klasyczne mleczka typu cif też.
Szukam czegoś bardziej.
Pomożecie ?