▲ 17 r/ksiazki

Czy macie książki, które w jakiś sposób łączą się/kojarzą się Wam z latem/wakacjami?

U mnie taką rolę pełni seria "Pan Samochodzik" i "Harry Potter i Czara Ognia"- był burzowy lipiec, a Ja czytałem jak >!Voldemort się odradza!<... Brrrr.

reddit.com
u/Fi5heR89 — 2 days ago

Ludzie jak Wy rozmawiacie o swoich problemach?

Tl;dr: Dwa tygodnie temu moja i mojego brata mama zaliczyła poważny kryzys zdrowotny skutkujący tym, że wciąż leży w szpitalu. Gdy poinformowałem o tym brata ten się na mnie wydarł, że: inni też mają problemy, żebym przestał myśleć, że zawsze będzie miło i przyjemnie. Dzisiaj dowiedziałem się, że w tym samym czasie u bratowej (żony brata) wykryto boreliozę.

&#x200B;

&#x200B;

Jestem singlem i mieszkam ze swoimi starszymi rodzicami (oboje 70+ lat), którzy może nie są niedołężni, ale wymagają pomocy w coraz większej ilości spraw. Mam też starszego brata, który ma swoją rodzinę- żonę i dwójkę dzieci (mieszka w budynku pracowniczym, po drodze wykańczając swój dom). Dwa tygodnie temu w wyniku powikłań po pewnym zabiegu moja mama zaliczyła poważny kryzys zdrowotny, który skutkował tym, że trafiła do szpitala i po dziś dzień jeszcze z niego nie wyszła. Pierwotnie brat zbagatelizował sprawę, ale prosił bym go informował o rozwoju wydarzeń. I przez pierwszy dzień było ok, ale gdy drugiego w nerwach napisałem mu SMSa, że mama nie słucha się lekarzy, że wcale się nie zdziwię jak po trzech dniach wypiszą ją ze szpitala i nie wiem jak sobie sam poradzę (tato nie byłby w stanie mi znacząco pomóc), to brat się na mnie wydarł z tekstem, "że inni też mają problemy, żebym przestał myśleć, że zawsze będzie miło i przyjemnie". Od tamtej pory nie rozmawiam z bratem. Dzisiaj jednak za pośrednictwem osoby trzeciej dowiedziałem się, że w podobnym czasie co u mamy, u bratowej wykryto boreliozę i jest na terapii farmakologicznej.

&#x200B;

&#x200B;

I tutaj moje pytanie: jak wy ludzie rozmawiacie o problemach, by nie czuć się jak śmieć? Serio pytam. Całe życie sam jestem gąbką na cudze problemy, ale jednocześnie jak opowiadałem o swoich to spotykałem się z reakcją podobną do tej brata, lub przynajmniej z patrzeniem "spod byka". Jak postanowiłem nie gadać z innymi ludźmi o swoich problemach i przerzuciłem się na tematy społecznie neutralne: pogodę, popkulturę, sport i sprawy bieżące, to ludzie mają pretensje, że nic o mnie nie wiedzą i się odcinają. Jak wyjść z tego błędnego koła?

reddit.com
u/Fi5heR89 — 16 days ago