
u/Illustrious-Sleep339

Czy serio nie ma perspektyw zatrudnienia dla mnie? Co w ogóle mogę zrobić w obliczu czegoś takiego?
Hej,
wybaczcie za dramatyczny wydźwięk tytułu, ale szczerze tak niezwykle mnie irytuje sytuacja, w której się znajduję, że nie mogę.
Dla kontekstu:
Mam 26 lat, dwa lata temu skończyłem magisterkę: translatoryka na filologii angielskiej, z wykształcenia jestem tłumaczem, a pod koniec magisterki zacząłem studia na ASP – trochę z własnej pasji, trochę z uwagi na perspektywy zatrudnienia (grafika to częste combo z tłumaczem + tłumacze lubią mieć ukierunkowanie).
Od prawie 3 lat jestem na stażu płatnym w wydawnictwie jako tłumacz – najniższa krajowa, umowa zlecenie, ok. 40-60 godzin w miesiącu i pracuję w tym samym miejscu jako copywriter – ta sama stawka, ok. 20 godzin w miesiącu oraz daje korepetycje z angielskiego (70zł/h, około 6 godzin w tygodniu, choć zaraz to odchodzi z uwagi na wakacje), a wcześniej pracowałem w szkółce angielskiego jako lektor, choć zrezygnowałem z tej pracy z uwagi na współpracowników, słowem: chuje, a dwoma: chuje, oszuści.
Mieszkam z mamą, która sama nie są jakoś bardzo zamożna, więc większość czasu składamy się na jedzenie i czynsz, ale przyznam, że mieszkanie pod jednym dachem z matką oraz mój, bardzo słaby, wymiar pracy są lekko uwłaczające i chciałbym czym prędzej z tego się wydostać.
W ostatnich 3-4 miesiącach wysłałem luźno z 100 CV: copywriter, tłumacz, lektor angielskiego, social media, content creator, pracownik w galerii szutki/muzeum (z uwagi na moje studia na ASP) i absolutnie zero odzewu. Nic, totalnie.
Został mi jeszcze rok studiów na ASP (licencjat), po czym zdecydowanie nie chce kontynuować studiów, chyba że jakiejś podyplomówki/zaocznych. Odpada też raczej przebranżowienie się – nie będzie ze mnie już prawnika i myślę, że to okej. Ale tak serio, co mi zostało?
Obecnie jedyne opcje, które przychodzą mi do głowy to:
- Zrobić uprawienia pedagogiczne i uczyć angielskiego w szkole – wolałbym nie, ale jak mus, to mus.
- Czekać z nadzieją, że mój wieczny staż zamieni się w stałą pracę – po 3 latach tracę nadzieje.
- Praca w Żabce.
- Indywidualna działalność artystyczna i utrzymywanie się ze sztuki (żart, ale zaczyna to być bardziej realistyczne niż poważna praca)
Czy ktokolwiek mógłby dopomóc radą? Wiem, że najbardziej oczywiste odpowiedzi na to: źle sobie dobrałeś, AI niszczy te zawody (fair, jak zaczynałem studia to AI raczej było kojarzone tylko z Terminatorem) albo – rynek pracy teraz jest ciężki, nie będzie lepiej.
How long do you guys wait between layers of paint?
Hi, all! I've been making gelli plate prints for almost half a year and I've gotten pretty good at getting good, consistent, saturated pulls, but I've never, ever succeeded with applying multiple layers of different coloured paint.
Should I let the first layer of paint dry slightly, or fully, before applying a second coat? Should I use a paint medium to seal in the original layer or is that not necessary? Please, please help!