Czy jesteście otwarci na nowe znajomości?
Dużo jest tego „jak znaleźć znajomych” , a ja zastanawiam się czy w ogóle ludzie są na to otwarci. Tj. Ludzie już z grupą znajomych- czy serio dalibyście szansę osobom z zewnątrz?
Można chodzić na te planszowki, tańce, ale chyba większość nie jest otwarta bliżej na innych ludzi. Jest to zrozumiale - czas, pewna wygoda, ale też smutne.
Ja po utracie znajomych mam wrażenie że większość podobnych osób jest już nieosiągalna i nie będziesz dopuszczony gdzieś bliżej