u/Novel_Plant_507

▲ 15 r/praca

Brak odzewu na wysłane cv

Zrobiłem sobie CV które jest dość mocne, mam też dość duże doświadczenie i pasuje na rolę na które aplikuję. CV zrobiłem z rezi, dopasowałem tak żeby było czytelne pod ats.
Jednak nie mam odzewu, totalnie.
Na 60 cv wysłanych od maja, miałem tylko dwie rozmowy. Niestety się nie udało. Jednak nawet nie mam odzewu typu że dziękujemy panu i tak dalej.
Nie wiem czy coś jest nie tak z moim cv, czy co.

Mieliście podobną sytuację? Desperacko potrzebuje pracy, ale jest źle.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 day ago

Fryzjer męski/ barber- szukam polecajki

Przerobiłem co najmniej 100 barberow. Może tylko 3 z nich ogarnialo tak że byłem zadowolony. Mam specyficzne włosy i do tego brodę. Zazwyczaj szukam na booksy, nawet jak mają dobra opinie to i tak często są słabi. Nie wiem od czego to zależy.
Szukam takiego który się zna, doradzi produkty do włosów i brody, doradzi względem fryzury.
Macie może takich? Cena nie gra roli.
Ostatnio nieważne czy pójdę do takiego za 80 czy 150, efekt jest mierny.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 4 days ago
▲ 17 r/praca

Szukanie pracy w 2026 - wasze doświadczenia

Podzielcie się ile wam zajęło znalezienie nowej pracy, jaka branża, jaki poziom doświadczenia macie, jaki był odzew, ile było odrzuconych ofert, itp
Jestem ciekawy jak to wygląda.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 13 days ago
▲ 25 r/praca

Podzielcie się waszymi historiami rzucenia korpo

Czy ktoś z was z sukcesem rzucił korpo?
Pracuję w stresującej roli, teraz szukam nowej pracy ale obawiam się że wszędzie będzie tak samo: ciśnienie, kpi, aż znowu dojdzie wypalenie.
Plus to kasa, na tyle duża że stać mnie na kredyt za mieszkanie i wakacje i 10 letnie auto, coś tam oszczędzę, ale na tyle mala że nie jestem jakimś bogolem.
Innymi słowy, taki niewolnik w dość nienajgorszych warunkach.
Wolałbym chyba mniejszą kasę, ale wolałbym być szczęśliwy nie tylko z tego co robię, ale nie mieć bólów brzucha i rzygac na myśl o pracy ze stresu. A tak mam obecnie.
Najgorsze jest to że jestem po 30, zupełnie nie wiem co mógłbym innego robić.
Nie mam nic do pracy fizycznej, ale budowlana i stolarka mnie totalnie nie jara, a wręcz przeraża bo zawsze tego nie ogarniałem.
Szukam inspiracji.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 14 days ago
▲ 46 r/praca

Obawiacie się rynku pracodawcy?

Niedawno oglądałem film Bez Wyjścia i tam było pokazane do czego jest człowiek zdolny żeby nie tracić statusu społecznego, pieniędzy, dobrego stylu życia. W skrócie, chodziło o pozbycie się konkurencji… dosłownie. Pokazało to do czego człowiek jest zdeterminowany żeby utrzymać się w pracy.

Mamy system opierający się na kredytach, konsumpcji, mam wrażenie że to wszystko padnie - ai, automatyzacja, jak ludzie potrąca pracę to nie będzie komu konsumować XD

Jak sobie wyobrażacie rynek pracy za 10 lub 20 lat? Mi ciężko to przewidzieć. Ostatnie kilka miesięcy szukam pomysłu na siebie żeby się przebranżowić, chcąc mieć perspektywy finansowe które nie są wygórowane (8-10k netto mi wystarczy do życia).

Już mam dość pracy w korpo, zapierdzielu nie wiadomo po co.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 16 days ago
▲ 32 r/praca

Wyśrubowane oferty pracy

Też macie wrażenie że obecne ogłoszenia szukają nie wiadomo kogo za marna stawkę? A nawet nie chodzi już o stawkę, ale nawet jak stawka jest e miarę ok, to jedno stanowisko wygląda jakby składało się z kilku. Przecież to zajechać się idzie. Mam już powoli dość, bo poprzednia praca spowodowała u mnie poważne załamanie nerwowe, a patrząc na oferty pracy mam wybór: albo iść gdzieś gdzie nie będę miał czasu nawet iść do kibla, bo jest tyle obowiązków, albo zrobić krok w tył iść na niższe stanowisko - tylko wtedy co z kredytem i rodzina…
Żałuję że obralem drogę związaną z pracą w tzw. korpo.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 16 days ago
▲ 29 r/praca

Monitoring aktywności pracy

Macie coś takiego w firmach? Pytanie do pracowników biurowych.
Ponoć dużo firm ostatnio wdraża intensywny monitoring produktywności: ile nas danej appce siedzisz, jak długo jesteś online, zastanawiam się czy nawet - przez ai - mogą monitorować czat lub inne rzeczy.
U mnie ostatnio wprowadzili takie narzędzie żeby wpisywać co ile nam zajmuje czasu, ale ponoć ma to być podstawka do zwolnień żeby zestawić z ich raportami.
Spotkaliscie się z czymś takim?
Ponoć teraz nawet firmy it to wprowadzają, bo kończy się rynek pracownika i już nie ma wyboru.
Jakie macie z tym doświadczenie?

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 21 days ago
▲ 10 r/praca

Pytanie o długie l4 od psychiatry i wypowiedzenie

Praca odbiła na mnie straszne pietno i mój stan jest fatalny (ataki paniki, depresja, żadne już psychitropy nie pomagają). Tak dlugo jak jestem w tej pracy to wiem że nie będzie lepiej, szukam pracy nowej ale nie ma totalnie odzewu, a kandydatów jest cała masa. Psychiatra chciał mi dać nawet na miesiąc zwolnienie jak mu powiedziałem co mi jest ale odmówiłem bo bałem się brać zwolnienia. Bałem się bo dałem się zastraszyć menadżerom. Myślę że nawet przedłużałby mi co miesiąc do limitu. Jednak już postanowiłem iść na l4, a potem jak wrócę to rzucić papierem. Nie wiem tylko jak to wszystko zsynchronizować i potrzebuje pomocy

  1. Ponoć l4 od psychiatry jest chodzone. Jak to działa? Boję się że ZUS by zakwestionował coś gdyby ktoś mnie gdzieś zobaczył na mieście, na basenie czy gdzieś. A ja chcę po prostu wrócić do równowagi psychicznej i siedzenie w domu i martwienie sie szukaniem pracy nie pomoże. Wiem że to nie urlop… ale jak to niby wygląda? U mnie przyczyną stanu rzeczy jest praca i mobbing.

  2. Czy w czasie l4 mogę się rekrutować do innych firm, chociażby zdalnie?

  3. Wiem że limit to 6 miesięcy. Mam 3 miesiące wypowiedzenia. Czy wtedy jak pracodawca lub ja zdecyduje złożyć wypowiedzenie to dalej mam ten okres wypowiedzenia?

  4. Czy na l4 mogę złożyć wypowiedzenie?

  5. Co ze świadectwem pracy? Takie długie l4 nie odbije na mnie piętna na przyszłość?

  6. Wcześniej menadżer mnie zastraszyl że może mnie zwolnić i że mi nasra w papierach że nie nadaje się do niczego i mnie nikt nie zatrudni. Trochę się tego boję. Jak to wygląda?

  7. Chciałem pojechać do rodziny żeby mieć wsparcia i dojść do równowagi. Muszę to do zus zgłaszać?
    Jak wy byście to zrobili na moim miejscu? Nie znam się na tym, jestem zagubiony w tym wszystkim, proszę o pomoc

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 26 days ago

Jak dużo waszego budżetu pobiera koszt mieszkalnictwa?

Mam na myśli łączny koszt (np kredyt plus czynsz, sam czynsz, wynajem z czynszem) mieszkania lub pokoju.
Ciekawy jestem ile to % waszego dochodu miesięcznego.
Szczegóły mile widziane.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 29 days ago

Inwestycje deweloperskie warte rozważenia

Hej,
Szukam inwestycji deweloperskiej: 3 pokoje, 55+m2, najlepiej ostatnie piętro, w razie dobrze skomunikowane z centrum… na razie na nic sensownego nie mogę trafić. Oglądałem na lazurowej oferty, ale np. Nordic Bemowo się sprzedało.
Może coś polecacie żeby rozważyć?

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 30 days ago
▲ 9 r/praca

Czy ktoś z was miał kiedyś PiP (plan naprawczy)?

Jak to się u was skończyło? Gdy był wynik negatywny to dali wam wypowiedzenie z jakimś okresem, czy zaproponowali inne rozwiązanie? Mieliście jakieś opcje negocjacyjne? Podzielcie się waszymi historiami.

Na zagranicznych subredditach czytam że jak ktoś dostał PiP to nie ma opcji go przejść pozytywnie. Tylko że to głównie z ameryki a tam to przecież każdego łatwo zwolnić.
Mnie firma wrzuciła na improvement performance plan prawdopodobnie żeby zwolnić bez płacenia odprawy. Rzeczy które mam w tym PiP są bardzo subiektywne i menadżer który jest ze mnie niezadowolony jest główną wyrocznią w mojej sprawie. W teorii wiem że da się to zaskarżyć do sądu pracy, ale nie wiem czy mam na to sile bo obecna sytuacja jest toksyczna i czuję się wypalony.
No i np. jak miałbym zbierać dowody na to że dobrze robię moją pracę skoro wszystko w firmie jest confidential i pewnie musiałbym oddac laptopa po wręczaniu wypowiedzenia?
Wiadomo, szukam nowej pracy ale jest ciężko… bardzo ciężko. Słaby odzew, mało ofert.
Dlatego im dłużej tu jestem to przynajmniej mam ten dochód, kosztem mojego zdrowia. Chcę jak najszybciej stąd odejść ale muszę mieć gdzie. A nie mając nawet szansy na odprawę to wygląda bardzo słabo.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 month ago
▲ 1 r/praca

Czy ktoś z was się przebranżowił odchodząc z korpo? Na co?

Mam wrażanie że trzeba uciekac z tonącego okrętu bo wszystko co może ucieka do Indii albo zostaje rozwiązane przez AI.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 month ago
▲ 6 r/praca

L4 od psychiatry… wasze doświadczenia?

Jestem w bardzo dużym kryzysie psychicznym spowodowanym obecnym pracodawcą. Od jakiegoś czasu leczę się antydepresantami. Szukam innej pracy ale jest nikly odzew, chyba wszyscy wiemy co się teraz dzieje z szukaniem pracy. I to też mocno mi siada na głowę dodatkowo.

Rozważałem l4 od psychiatry bo do momentu aż nie zmienię pracy to nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania pracując dalej tu gdzie jestem. Ale boję się tych całych procedur i tego wszystkiego.

Tylko slyszalem że nawet jak maksymalnie można być 6 miesięcy na zwolnieniu to że i tak ciężko to dostać od psychiatry, trzeba to przedłużać co kilka tygodni (stres, koszty wizyty) itp

Boję się że też nie znajdę pracy w przeciągu pół roku. Myślałem żeby wrócić po 5 miesiącach do pracy, pewnie wtedy będą chcieli się mnie jakoś pozbyć ale niby nie mogą przez l4 ale wiem że będzie tylko gorzej.

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 month ago
▲ 21 r/praca

Firma chce mnie zwolnić, improvement plan… co robić?

tldr: obecna praca powoduje u mnie kryzys psychiczny, firma chce mnie zwolnic, wrzucili mnie na "performance improvement plan" i nie wiem co robic i jak sobie z tym wszystkim poradzic.

Pracuje w korpo, dosc specyficzna branza i niszowa dlatego zeby uniknac doxxingu pozwole darowac sobie szczegoly. Jestem w obecnej firmie dosc dlugo. Zawsze mialem dobry performance, szybko awansowalem, nie mialem nigdy problemow zawodowych.
 
Nigdy nie mialem problemow w tej firmie do momentu kiedy nie przeszedlem na nowy projekt kilka lat temu. Ale nawet na tym projekcie sobie dobrze radzilem i dostalem awans - kiedy byli inni menadzerowie. Potem przyszla ona... i wszystko sie zmienilo. Ciagle kwestionowala moje metody pracy, nigdy nie uslyszalem dobrego feedbacku z jej ust, ciagle negatywne opinie. Poprzedni rok byl bardzo ciezki, bo przez natlok obowiazkow zdarzalo mi sie robic jakies glupie bledy, ale to nie bylo nic takiego co warto byloby eskalowac. Tymczasem ona z tego robila naprawde ogromna gownoburze. 
 
No i faktem jest ze menadzerka ewidentnie chce sie mnie pozbyc. Ja juz od poczatku roku jestem zrezygnowany, bo mam dosc jej toksycznego stylu pracy. Zrobilem przez to kilka takich drobnych bledow, ale te bledy to nie jest nawet cos co byloby traktowane jako blad - raczej sposob w jaki zrobilem rzeczy, ktore mozna bylo zrobic inaczej. Wybronilem sie procedurami, ale ona mowila ze procedur nie czyta sie czarno-bialo. No ok, to jej zdanie. I zaczela mi wysylac maile, w ktorych tlumaczy mi caly proces. Ja ten proces znam i nie rozumialem tych maili, ale ona twierdzila ze ja nie rozumiem podstaw i nie jestem wystarczajaco doswiadczony do tej roli.

No i w tym tygodniu sie wszystko rozjasnilo. Celem tych maili bylo pokazanie, ze feedback ktory mi daje jest nieskuteczny.Wczoraj mialem spotkanie z menadzerka, dyrektorem i HR - zostalem oficjalnie wrzucony na PiP (performance improvement plan). Kazali mi podpisac ten dokument w ciagu 3h. Bardzo ogolnie bylo tam napisane o tym ze moje zachowanie wymaga poprawy, w najgorszym wypadku brak poprawy moze skutkowac zakonczeniem stosunku pracy... do tego w tym dokumencie bardzo jest ogolnie napisane, np. ze mam poprawic swoja jakosc wykonywanej pracy, mam byc bardziej proaktywny, mam miec wiekszy ownership za swoje rzeczy - a wiadomo ze to bardzo latwo subiektywnie ocenic. I jestem pewien ze nie dostane pozytywnego feedbacku. 

Do tego porownala moja prace do nowej pracownicy, bo kazala mi jeden task robic tak samo i tej pracownicy, tylko ja pierwszy skonczylem i pokazalem tej pracownicy efekt mojej pracy - ona zrobila praktycznie to samo co ja, tylko usprawnila przez AI i moja menadzerka stwierdzila ze jej praca jest lepsza niz moja, bo jest bardziej wyczerpujaca... 

Teraz czytalem o tym PiP na reddicie i wiem ze to jest bilet w jedna strone - malo kto "przezywa" PiP w korpo i jest to ponoc podkladka do sadu pracy zeby mieli pretekst do zwolnienia. 

Dzis cala noc nie moglem spac, strasznie sie zestresowalem, puls mam 120. Ogolnie lecze sie psychiatrycznie, mam ADHD i nie wiem czy nie nabawiam sie czasem jakichs stanow lekowych albo depresyjnych przez ta prace. Naprawde mega sie stresuje. Nie potrafie juz normalnie pracowac bo ciagle mysle o tej sytuacji. Ciagle boje sie ze wszystko zostanie obrocone przeciwko mnie, ze znowu ktos bedzie probowal wytknac mi niekompetencje.

Zaczynam przez to watpic w siebie, trace poczucie wlasnej wartosci, przez to ze menadzerka kwestionuje moje kompetencje. Nawet mi powiedziala na spotkaniu ze w mojej glowie ja mysle ze jestem wysoko, ale tak naprawde jestem dosyc nisko (pokazala to gestami, typu "myslisz ze jestes tu, a tak naprawde jestes tu..."). Nie wiem czy to nawet pod mobbing nie podpada. W kazdym razie turbo sie stresuje, nie potrafie juz normalnie pracowac.  

Zastanawiam sie co robic:

  1. Czy mowic mojej firmie ze mam problemy depresyjno-lekowe i wypalenie zawodowe? Niby moja firma ma jakies programy takie ktore maja wspierac pracownikow w dobie kryzysu psychicznego, ale wydaje mi sie ze to jest wszystko na pokaz. 

  2. Mam 3 miesiace wypowiedzenia bo jestem dlugo w tej firmie. Plan naprawczy trwa niby 3 miesiace. W teorii mam 6 miesiecy na znalezienie pracy, ale rynek jest ciezki. Od 3 miesiecy szukam pracy, odzew jest bardzo slaby i dosc duzo jest konkurencji, bylo ostatnio troche zwolnien w mojej branzy.

  3. Cholernie sie stresuje i nie wiem jak sobie poradzic z ta sytuacja. Ja juz nawet z moja menadzerka nie potrafie normalnie rozmawiac, bo zaraz przy niej ze stresu sie blokuje. Swiadomosc tego ze ona bedzie teraz sprawdzala kazdy efekt mojej pracy i kwestionowala wszystko co mozliwe mnie dobija. Zaczynam sam watpic w siebie, w swoje umiejetnosci i to ze jestem czegokolwiek warty.

  4. Myslalem nawet czy moj stan nie kwalifikuje sie na L4. Wiem ze niby mozna od psychiatry nawet do 6 miesiecy miec L4. Ja nie sciemniam - naprawde jest ze mna kiepsko. Ale boje sie isc na takie l4, bo wiem ze potem to widac w swiadectwie pracy ile ktos byl na zwolnieniu. Boje sie ze tez "swiat jest maly" i pojdzie plota o mnie jakas i nikt mnie nie zatrudni.

  5. Czy ktos z was byl w podobnej sytuacji i jak sobie z tym poradziliscie? Naprawde czuje ze jestem w ogromnym kryzysie psychicznym, w teorii wiem ze mam pol roku na znalezienie pracy, w praktyce wiem ze musze meczyc sie w obecnej sytuacji w mojej firmie, czuje ze kazdy dzien to walka o przetrwanie, a rynek pracy jest okrutny - boje sie ze nie uda mi sie znalezc pracy...

reddit.com
u/Novel_Plant_507 — 1 month ago