u/WukoDrakkainen

▲ 6 r/praca

Podwyżka

Cześć, jak często dostajecie podwyżki i jaki jest to procent waszego wynagrodzenia? Dostajecie je z automatu czy musicie wytargować z przełożonym? Niedlugo minie rok mojej pracy w nowym miejscu. Będę rozmawiał z szefem czy widzi mnie dalej w firmie choć to formalność. Zastanawiam się czy to dobry moment, żeby poruszyć temat podwyżki?

reddit.com
u/WukoDrakkainen — 20 hours ago
▲ 0 r/lodz

Siłownia

Cześć, przedwczoraj zamknęła się silownia, do której chodziłem (McFit). Szukam innej całodobowej bo trenuje głównie w nocy. Czy możecie polecić jakąś dobrze wyposażoną siłownię w centrum lub na Retkini?

reddit.com
u/WukoDrakkainen — 4 days ago
▲ 668 r/Polska

Czy moja żona jest szurnięta?

Pytanie trochę prowokacyjne, ale od dłuższego czasu czuję, że duszę się w związku i mam coraz większą ochotę go skończyć.

Jestem bardzo ciekaw spojrzenia kobiet i mężczyzn, którzy zmagają się w małżeństwie z podobną codziennością i rutyną, czyli wychowaniem dwójki dzieci w wieku około 7 i 11 lat.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy to ja mam nierealne oczekiwania od życia, czy z moją żoną jest coś nie tak. Pracuję, po pracy bawię się z dziećmi, ogarniam chałupę i ile bym nie zrobił, zawsze jest źle. Ciągle słyszę pretensje, że coś nie jest zrobione albo jest zrobione nie tak, jak powinno. Jak już jest zrobione, to okazuje się, że lekcji z dziećmi nie odrobiłem albo nie przypilnowałem, żeby zjadły obiad do końca.

Pamiętam jeden dzień, kiedy ogarnąłem wszystko i pomyślałem sobie w duchu, że „dzisiaj do niczego się nie dopierdoli”. Mój błąd. Jakiś czas wcześniej malowałem jeden pokój, zdjąłem osłonkę gniazdka elektrycznego, żeby jej nie pomalować, potem przysunąłem do tego gniazdka szafę i o nim zapomniałem. Idealny pretekst, żeby suszyć mi głowę dwa tygodnie później.

Ja naprawdę nie oczekuję pochwał i bicia braw. Wystarczyłoby się o wszystko dzien w dzien nie przypieprzać.

Po pracy nie wolno mi nigdzie wyjść, bo „dzieci na ciebie czekają”. Moja frustracja doszła już do takiego punktu, że odechciewa mi się wszystkiego. Ile bym nie zrobił, jest źle, więc zauważyłem, że od jakiegoś czasu robię coraz mniej. Pretensji wysłuchuję tych samych, ale przynajmniej nie jestem tak zmęczony.

Nie ma opcji, żeby chociaż jednego dnia w miesiącu wyskoczyć na parę godzin z kumplami na jakiegoś małego mototripa albo cokolwiek innego i przewietrzyć głowe. Jedyny wyjątek to rozpoczęcie sezonu motocyklowego. To praktycznie jedyny dzień w roku, kiedy mogę wyjść na kilka godzin, a i tak muszę wysłuchać przed wyjściem: „O której wrócisz?”, „Czemu tak późno?”, „Co tam będziesz robił tyle godzin?”. Odechciewa mi się wszystkiego, zanim wyjdę.

Ja wiem, że dzieci chcą się ze mną bawić bo to taki wiek i ja też chętnie spędzam z nimi czas, ale czy naprawdę przy dwójce dzieciaków tak bardzo nie macie na nic czasu? Czy zupełnie zrezygnowaliście ze swoich pasji i czasu dla siebie?

Powoli zaczynają mi krążyć po głowie myśli, że może założenie rodziny to był błąd i nie nadaję się na ojca.

I tak już zupełnie na koniec, zeby nie wystawiać sobie laurki a z drugiej strony robić potwora. Moja żona też pracuje, też ogarnia mnóstwo rzeczy w domu i zajmuje się dziećmi, a mnie z całą pewnością bardzo dużo do ideału brakuje.

reddit.com
u/WukoDrakkainen — 23 days ago
▲ 0 r/krakow

Cześć, w najbilsza sobotę planuje z rodziną wybrać się do Krakowa. Ostatni raz bylem tam z 15 lat temu. Czy możecie polecić bezpieczny parking w okolicy rynku lub zamku? Że względu na dzieci niejadki będę też wdzięczny za polecenie baru mlecznego lub restauracji gdzie można zjeść dobry rosół albo domowy obiad.

reddit.com
u/WukoDrakkainen — 2 months ago