Jakie są najgorsze książki jakie znacie (jak coś, to te które znacie tylko z recenzji/booktoka/czyichś opowieści też się liczą)?
Ja oglądam sporo recenzji, głownie tych złych książek (żeby się pośmiać i przypadkiem czegoś takiego nie kupić i żeby mi nikt nie zarzucił, że krytykuję, a nie znam fabuły), więc wszystkie najgorsze znam z recenzji na yt
Moje "wyróżnienia"
- His obsession (jest tam pełno scen gwałtów i znając logikę dark romansów, to główna bohaterka pewnie będzie z tym przemocowcem. +jeśli ktoś śledził dramę wkoło tego "dzieła", to wie, że autorka kompletnie nie umie przyjąć krytyki)
- Little stranger (w dużym skrócie: jest tam przybrane rodzeństwo, które cały czas zwraca się do siebie "siostrzyczko" itd. Mają oni romans. Pewnego razu ojciec przyłapuje ich wiadomi na czym, no i chlopak bije ojca. Ojciec spada ze schodów i na nieprzytomnym ojcu odbywa się morenka)
- Nie pamiętam tytułu, ale wiem, że recenzję widziałam na kanale Rozczytani. Wydało to wydawnictwo Niezwykle (a jakże). Akcja rozgrywała się w Auschwitz. Nie było polskich więźniów (ale za to byli polscy ssmani). Jakiś Niemiec "zatrudnił się" tam dobrowolnie, żeby uratować typiarę, z którą miał romans
Często też mam coś takiego, że jak usłyszę "tą jedną recenzję", to wszystki inne, nawet jeślj też jest słabe to już nie wydaje mi się aż tak złe (bo porównuję do tych, które wyżej wymieniam)