Szalenie pragnę pracy
edit: Gdańsk (dzielnice Chełmu, Ujeściska, Oruni, Olszynki, Wzgórza Mickiewicza, Aniołek, choć żaden problem by dojechać do innych dzielnic)
Jestem dziewczyną, posiadam status studenta. Pracowałam jako kelnerka, asystentka głównej księgowej, w Żabce, w Empiku, przy budowie w SuperPharm i w drogerii. Pracowałam jako współterapeuta na półkoloniach dla dzieci z zaburzeniami neurorozwojowymi. Świetnie się odnajduję w pracy z liczbami, numerami, analizą. Jestem artystyczną dusza, dokładność i precyzja to me drugie imię, koniec końców diabeł tkwi w szczegółach. Dziubdziam sobie w rękodziele, tj. sprzedaję własnoręcznie robioną biżuterię, niegdyś sprzedawałam ceramikę (lepienie w glinie kubków i szkliwienie).
Studiuję psychologię z pasji do tematu, a najbardziej na studiach przypodobała mi się… statystyka. Nie mam prawka, więc wykluczam rozwożenie przedmiotów :< Nie piję, nie palę, nie mam uzależnień, niestraszne mi noszenie ciężarów. Nie jestem z tych, co po przyjściu do pracy siedzą na tyłku i wymagają, by pieniądze spływały ot za łaskawe stawienie się. Znam angielski na C1 (CAE) i niemiecki na B2, liznęłam nieco rosyjskiego, dalej się uczę.
Zaczął się sezon wakacyjny, od tygodnia pracuję w lodziarni, jednak „niestety” rozpieszczam klientów nakładając duże gałki. Obstawiam, iż to kwestia tygodnia, nim kierownik się zorientuje, że nie oszczędzam na lodach.
I tu jest moje pytanie. Szukam szybkiego zarobku; przyznam bez bicia, że sytuacja patowa, gdyż mam rodziców emerytów i nie starcza im na leki. Czy ktoś z Was szuka może pomocnika? Kogoś do przyuczenia, wzięcia od zaraz? A nuż masz system poleceń i mógłbyś skorzystać z zatrudnienia mnie?;D Lub po prostu, po ludzku - ma ktoś z Was cynk, że w pracy akurat szukają kogoś do szybkiego wdrożenia, bo a nuż ktoś się wykruszył. A może ktoś z Was potrzebuje, aby z psem wyjść na spacer, bo nie może znaleźć czasu.
#praca #zarobek #polecenie #gdansk #trojmiasto