Co tam słychać u odwołanego prezydenta naszego miasta?
Czy wiadomo coś o jego dalszych losach - zapisał się do partii, zmienił pracę, odbywa wolontariat, a może wyjechał na wakacje? Obiecywał, że będzie obecny i że nadal zamierza się angażować w życie miasta. Panie Aleksandrze, co tam u Pana?