▲ 234 r/Polska

Czyli jakaś fundacja znajdzie dom dla psów, które zagryzły i rozszarpały człowieka w lesie? I jak mamy się czuć bezpiecznie w Polsce?

Natrafiłem dzisiaj na FB na nagłówki o tym, że jakieś psy próbowały zagryźć ośmiolatkę. W komentarzach oczywiście festiwal: "wina dziecka" i "szkoda psów". Tylko właśnie, dlaczego szkoda psów skoro w Polsce nic się z agresywnymi psami nie robi? Pies trafia po ataku na obserwację weterynaryjną, żeby sprawdzić czy nie ma wścieklizny. Jeśli nie ma to wraca do domu (a jak zostanie odebrany właścicielowi to trafia do schroniska/fundacji...)

Przypomniało mi to o głośnej sprawie sprzed miesięcy. Wszyscy o niej mówili, ale nic to oczywiście nie zmieniło (fragment artykułu o tragedii i fundacji "wyręczającej" państwo z

https://zielonagora.wyborcza.pl/zielonagora/7,35182,32854051,marcin-tracil-palce-ale-nie-przestawal-dzwonic-po-pomoc.html)

u/Neil_Edwin_Michael — 10 days ago