Akcje pracownicze
Staram się wciąż uczyć o finansach, ale jestem debilem j***nym humanistycznym i nie zawsze wszystko rozumiem. Zbieram na wkład do kredytu i mam 100k PLN w akcjach pracowniczych w dolarach na zagranicznym koncie. Spółka technologiczna i niby długoterminowo to pewnie będzie ok, ale krótkoterminowo, to nie wiem czy to się nie wysypie. Z tą konkretną firmą jest tak, że w ciągu ostatnich 3 lat jest na wzroście, ALE miewa roller coaster.
Pytanie jest takie, czy żeby było bezpieczniej, nie lepiej byłoby przełożyć ten hajs na obligacje albo lokatę?
Chodzi mi tylko o tę kwotę, bo poduszkę i jakąś kasę na emeryturę mam w innych aktywach. Jakie w ogóle macie doświadczenie z akcjami pracowniczymi? Niby zawsze jesteś na plusie, ale jak się to zaczyna gromadzić, to jednak wjeżdża trochę lęku. Dzięki