Czy Alphabet (Google) wygra w AI?
Siema zastanawiałem się ostatnio nad tym dosyć mocno testująć różne modele AI lokalne, chmurowe od praktycznie chatGPT release i doszedłem do pewnego wniosku: że... modele już nie robią jakiegoś wielkiego ŁAŁ podczas kolejnych updatów - wręcz przeciwnie powodują irytację bo limity, które dodatkowo dochodzą do updatów są znacząco irytujące.
Mam wrażenie, że dochodzimy do pewnego sufitu jeśli chodzi o obecne technologie i dlatego też karta "Claude Mythos" jest dosyć sporym marketingowym szumem - choć nie neguje czytałem sporo na jego temat i widziałem testy na projektach / firmach i ich wyniki i były no... ok, ale raczej zgodnie np. twórca Curl czy Mozila Firefox mówią, że narzędzie jest dobre, ale bez jakiś magii.
I tutaj pytanie czy Google nie ma największej przewagi? Po pierwsze tworzą własną infrastrukture chmurową ale nie tylko bo również i TPU - czyli taka alternatywa dla GPU (karta graficznych), mają własne dane - YouTube, wyszukiwarka itd, i co jeśli tym sufitem będą właśnie dane oraz infrastruktura, i podzespoły, które Google będzie w stanie przede wszystkim posiadać w porównaniu do OpenAI czy Anthropica, które są uzależnione od zewnętrznych dostawców?
Modele AI (Gemini) to już nie są gówniane modele za czasów Barda XD, które to były na poziomie jakiegoś Qwena 7B tylkoto już są jednak modele na prawdę zaawansowane + to co warto dodać, że Google wygrywa rynek zachodnich modeli OpenSource (Gemma 4 31B) testowałem ten model jest wyśmienity i jedyny jest w stanie konkurować realnie z Chińskimi modelami open source / weight.
Dlatego pytanie jak Wy to widzicie? może nie biore pewnych zmiennych pod uwage i obraz jest zaburzony w tej kwestii, ale czy to może nie być tak, że do IPO te wszystkie Anthropici i OpenAI będą szły jak burza (chociaż już kazdy kto programuje odczuwa ten hamulec ręczny), a po IPO jednak Google będzie jedyny mógł lecieć po prostu "stabilnie" do przodu?