▲ 5 r/ftm

Is it normal to feel so awful on t?

I started it 5 days ago, gel, 40 of T per day (2 pumps), (i wanted shoots but my doctor refused). I'm almost 18. I'm fit, active, healthy diet, no major health issues, I do have audhd and EDS hypermobile type. Ever since I started T i feel absolutely terrible. I only ever heard about people being happy, having more energy ect.

I literally can't get of the couch after applying it for around 5-8h. I feel incredibly nauseous. My head hurts. I feel like I'm about to vomit. My whole body aches. My bones, my joints. This pain hasn't been so awful in years. I have 0 motivation to do anything. I genuinely feel like if i was drinking some sort of detergent every day for breakfast. I also am on stimulants for adhd i just feel the same as if i were not on them. Today i postponed applying the gel because I knew the moment i did i would just start feeling terrible and of course i did it and now I can't stand up. I seriously considered quitting it all in the past 100h so many times. I don't get it. Everyone said how mych enery T gave them and how stronger and happier they felt. I feel like a piece of shit rn.

Edit: this is absolutely worse than any sickness, flu, or even a broken leg. I actually think about going to er but I won't cause it's supposed to be normal when hormones right?

reddit.com
u/Ill-One8291 — 14 days ago

Just started t today will i be able to continue to lose weight?

I started T today and can someone reassure me that if I do stick to my calories and working out like I did the past month I will not see +10 pounds on the scale the next month? Thanks

reddit.com
u/Ill-One8291 — 18 days ago
▲ 9 r/praca

Praca z chodzeniem dla autystyka po maturze

Hej, matury się skończyły, czas zacząć bezrobocie do października 😀

A tak na serio, poleca ktoś jakąś pracę za minimalną krajową dla osoby która nie chce mieć kontaktu z ludźmi? Angielski mam na C1 ( dwujęzyczne liceum ), nie mam prawa jazdy bo mam osiemnastkę dopiero w sierpniu, moim chyba największym atutem jest fakt że mój stim to chodzenie i robię codziennie bez wysiłku 30 tysięcy kroków, ale i też 50 czy nawet 60. Nie mam za to zbyt dużej siły fizycznej jeśli chodzi o pracę na magazynie, po prostu mam dobrą kondycję. Nie liczę na pracę intelektualną przez te kilka miesięcy, nie mam za dużo osiągnięć żeby ktoś mnie do niej zatrudnił.

Tak więc czy istnieje praca, gdzie najlepiej w zaciszu i bez ludzi mógłbym robić coś co wymaga w praktyce chodzenia w kółko, może z jakimiś mniejszej wagi przedmiotami (do 15kg około)? I gdzie zarobię te 3-4 koła miesięcznie?

Mam też odwrócony zegar biologiczny i mogę pracować na nocki, ale oczywiście w dzień też mogę, każda opcja mi pasuje.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 20 days ago

Pojebie mnie zaraz

Zdjęcia z flight radaru z dwóch różnych dni. Ten kto mieszka pod Poznaniem chyba od razu wie o co chodzi. Od kilku dni jakiś wojskowy samolot wzbija się i krąży, i krąży, i krąży, i tak kilka godzin. Wybija mnie z to rytmu, wczoraj liczyłem to 7 takich (lub jeden krążący) przeleciało mi nad domem w przeciągu 40 minut.

Nawet to nie chodzi o fakt rozproszenia, głośności czy co. Tylko o co chodzi, co się odwala że aż tak muszą latać?

u/Ill-One8291 — 27 days ago
▲ 78 r/Polska

Co się dzieje jak zachoruje na mature?

Nieciekawa sytuacja, jestem w moim miesiącu matur i za tydzień piszę kolejne 3, wczoraj moja siostra była u lekarza i ma przypisany antybiotyk, gorączke, ból głowy gardła, kaszel katar i cały zestaw. Trochę teraz panikuje bo nie uśmiecha mi się iść na matury z gorączką, a mój system odpornościowy jest hujowy (choruje około raz na miesiąc, jak ktoś coś ma w domu to zawsze łapię). Nie wiem co mam zrobić oprócz unikania siostry, ale też tak dużej powierzchni mieszkaniowej nie mamy żebyśmy na siebie nie wpadali.

I tak zastanawiam się co się dzieje jeśli ktoś rozchoruje się na matury. Tzn musi po prostu podejść i pisać, najwyżej za rok poprawiać? Wiem że istnieje ta magiczna data czerwcowa, ale z tego co rozumiem to ona jest zarezerwowana dla osób np w szpitalu, nie dla zwykłej grypy.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 30 days ago
▲ 0 r/studia

Jak czytać szybciej?

Pytanie z serii lekko głupie, ale szukam porad, więc się ośmieszę. Strasznie wolno czytam. Kiedyś była to około strona na minutę (60 na godzinę), obecnie jedna strona to około 4 minuty czytania (20 stron na godzinę to mój obecny max). Największy problem jest taki, że muszę po kilka razy wracać wzrokiem do przeczytanego już fragmentu, żeby cokolwiek z niego zrozumieć. Moja nauka zawsze polegała na robieniu notatek, aktywnej pracy z tekstem, niestety jest to zbyt czasochłonne. Ma ktoś jakieś rady? Rozumiem również, że prawdopodobnie materiały, które teraz przerabiam różnią się diametralnie poziomem trudności, ale nadal mam wrażenie że coś robię nie tak.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago

Dlaczego po 1076 nikt się nie koronował do 1295?

Dlaczego Bolesław Szczodry, który rządził od 1058 do 1079 koronował się w 1076 na króla, ale po jego ucieczce przez konflikt z biskupem Stanisławem w 1079 już nikt w Polsce się nie koronował przez ponad 200 lat, a polak to właściwie prawie 250? Czy wynikało to z upokorzenia przed kościołem, dlatego Władysław Herman nie chciał się koronować? Nie miał inicjatywy? Przecież insygnia były w Polsce. Czy po prostu nie miał zgody papiestwa/cesarza? Czemu Bolesław Krzywousty się nie koronował? Czy to wszystko wynika po prostu z sporu cesarstwa z papiestwem? Mam wrażenie że głupieje, różne źródła albo milczą albo podają inne wersje.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago

Witam, mam nietypowy problem. Nie umiem pisać po polsku. Tzn, mam zdiagnozowaną dysleksję, dysortografie i dysgrafie. Za tydzień piszę maturę z polskiego rozszerzonego i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Z każdej poprzedniej rozprawki mam 100% punktów za teorie, argumentację itp oraz 0 punktów za język i ortografię. Tak jest całe moje życie, od 1 klasy podstawówki jedyne błędy które popełniam to właśnie te ortograficzne i językowe (najgorszy jest fakt, że przez zmianę pisowni danego słowa w praktyce wychodzi mi inne słowo, co klasyfikuje błąd jako językowy, a nie ortograficzny). Na ostatniej mojej rozszerzonej rozprawce miałem 70 (!) błędów językowych na 9 stron pracy (przy czym WSZYSTKO INNE było na maxa punktów).

Nie wiem co mam z sobą zrobić. Obecnie staram się przerobić podręcznik do gramatyki dla klas 4-8, ale załamuję się widząc ilość błędów które popełniam. Do tego po prostu brakuje mi słów, ciągle się powtarzam, szczególnie w sytuacjach stresowych. Skupiam się na przekazaniu mojego pełnego toku rozumowania (co przy diagnozie aspergera i adhd jest wyzwaniem) i przez to nigdy nie udało mi się napisać żadnej pracy na te 500 słów, raczej właśnie 7-10 kartek. To nie jest tak, że nie znam "trudnych" słów, po prostu boję się ich wykorzystywać, bo istnieje 99% szansy że źle je napisze i odejmą mi punkty.

Dodatkowo robię sobie fiszki na quizlecie z dosłownie zwykłymi zdaniami po polsku które mógłbym użyć w pracy.

Tak przykładowo, rzeczy wyjęte z moich prac (tak, czytając je po raz 4 widzę co jest nie tak, ale na egzaminie po prostu nie jestem w stanie ich wyłapać):

Żym, rzeby, żeczy, bezszczelnie (chodziło o bezczelnie), anonimowości, odświerzony, Egipcianie, istota decydyjności, sprzyjąć (sam nie wiem o co chodziło), gospodaża, konflikt z dziecmi, nie zapisuje ziemi dziecią, nasówać (nasuwać), odżucajmy, waże dla niej jest pohodzenie (ważne), Wyjeżda do Paryża, opowieść o śpiącej królewnej, metalem lżejźym od wody, studzenci niemawidzą krzeżowskiej, arhaizaja języka (archaizacja), jest gotów się zpoówięcić, opis patryiotyczy walk, tytuły propadandowe filmów, antyhst (antychryst), chaotyczna osobu jest nagle uporządkowana, wybucha na kelmerke (kelnerke).

Jak ktoś ma jakieś rady to chętnie przyjmę. Przynajmniej z matmy mam 100%. Jestem na humanie btw XDDD A i jestem rodowitym Polakiem, nikt u mnie w rodzinie nie ma obcych korzeni, mieszkam tu całe życie.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago

Przed maturą jeszcze raz sobie powtarzam i to repetytorium ma więcej błędów niż moje obliczenia z kombinatoryki.

Nie mówię nawet o błędach ortograficznych (MASA ICH) tylko o dosłownie rzeczowych.

Konrad nigdy nie zbluźnił na Boga, chciał, finalnie tego nie zrobił, a dopowiedział to za niego diabeł.

To "wydawnictwo" co rok zmienia wersję tego samego błędnego shitu bo "nowa podstawa programowa, patrz, zmieniliśmy czcionkę XD".

Współczuję ludziom którzy nie mają ogarniętych nauczycieli, bo na 100% potem na maturze ktoś źle coś napisze przez te ich błędy.

u/Ill-One8291 — 1 month ago

Mam za 2 dni mature, rozszerzam PL i kurwa nie rozumiem. Tak, przeczytałem Tango, Szewców, Ferdydurke. Przerobiłem je, znam fabułe, problematykę, autobiografie itp. Nadal nie rozumiem całej ideii. Obejrzałem z 20 wyjaśnień na youtube, pytałem się kilka razy na lekcji, na korepetycjach. Nie rozumiem. Nie ma opcji.

Tak samo mam z ironią, generalnie z komizmem. Z absurdem. Rozumiem pojęcie pastiszu itp, ale wszystko wokoło jest dla mnie tak zrozumiałe jak logika kapcia babci. Pewnie nie jestem jedynym uczniem z tym problemem, ale po prostu nie rozpoznaje np ironii. Mam 6 z polskiego i te pojęcia to dosłownie jedyna rzecz której nie rozumiem. Mam aspergera i mam niby ten arkusz z dostosowaniem, ale on się jedynie różni większą czcionką (XDDD). I tak każą mi rozpoznawać ironię i interpretować wiersze (te nie z obowiązkowych, w których po prostu nie wiem o czym autor pisze oprócz tego o czym pisze wprost). Nie wiem czy mam prawo zwalać to na autyzm, podobno niby tak, ale z drugiej strony nie chcę uznać że nie dam rady i tyle.

Wydaje mi się ze chodzi o fakt, ze absurd polega na łamaniu przyjętych konwencji społecznych i cke uznaje ze kazdy je przeciez zna i rozumie. Tyle ze ja nie. Wiec jak pytaja mi sie co jest przykladem absurdu w fragmencie Ferdydurke to nie wiem, dla mnie nic nie wydaje sie absurdalne, bo 1) ja bym przeciez mogl autentycznie postąpić podobnie 2) Moze autor po prostu chcial tak napisac i to ma sens i po prostu ja nie rozumiem tego sensu / domyslam sie sensu ktorego tam nie ma

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago

Wydaje mi się że mam bardzo nietypowy sposób na oszczędzanie i chciałbym się nim podzielić.

W aplikacji banku kiedyś zauważyłem opcje "stworz zbiórke na cel". Mogę oddać x % z każdej transakcji na te cele + ustawić wpłatę regularną co miesiąc.

Totalnie zapomniałem że mam to włączone. Płacę głównie telefonem, nie blikiem, a że dużo nie wydaje i wiem że mi starczy, to po prostu nie często sprawdzam stan konta. Wydaje mniej niż mi wpływa co miesiąc (nie jestem pełnoletni, głównie z korków/jakiś innych drobnych rzeczy). Obliczam to sobie mniej więcej mentalnie w głowie (zarobiłem 80zł, to mogę kupić sobie obiad za 20 itp).

Jak ostatnio sprawdzałem stan konta to wydawało mi się stabilnie, prawie bez zmian, czyli pewnie wyszedłem na zero i tyle, spoczko.

Dzisiaj zobaczyłem że jak poklikam w aplikacji to mam zaoszczędzonone więcej pieniędzy niż te które mam aktualnie na koncie XDD

Tak więc ten, polecam tak o założyć, zapomnieć i zrobić sobie za rok niespodziankę.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago
▲ 0 r/studia

Piszę matury za 6 dni. Przygotowuje się już długo. Zdaje Podstawy + Dwujęzyczny angielski, Historie rozszerzoną, Polski rozszerzony i Historię dwujęzyczną. Kalkulator z otouczelnie mówi mi że nawet przy 100% z podstaw i 90% z rozszerzeń mam średnią/niską szansę na dostanie się na prawo na UAMie. Czy ktoś może to potwierdzić? Trzeba mieć 100% z wszystkiego? Nie jestem w stanie napisać bezbłędnie rozprawki, jedyne błędy to zawsze ortograficznie, mam dysortografie i dysleksję, mój max to właśnie 85-90% tylko i wyłącznie przez tą ortografię.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago

Sometimes i dont have my ipad with me so i just write with my finger and without fail every 10 letters or so one random gets erased. I have the "scribble to erase" setting turned off. It so annoying. How do i fix this? Also the palm rejection is turned to low

I have an iphone 16 and Ipad A16 11 generation and goodnotes 6 essential pack

u/Ill-One8291 — 1 month ago

The more the dramas develop with people the internet has called "lolcows" (someone you only follow to laugh at them, and they are often unaware how "cringe" they are, they are getting bullied really badly) the more scared I am to post anything online. I like to share things on social media, some of my videos have over milion of views and it's been like this for 10 years already. Yet I am always so fucking scared I am in fact a lolcow. I think the only difference is that I understand what "lolcow" means and I try to avoid becoming that, but looking back at for example elementary school I used to be bullied and I did not realised it was even happening. I am so bad with social cues. I don't think I'm stupid overall, yet I constantly question my intelligence because of my lack of ability to understand what people mean when they say something ect. I think I'm pretty self aware, especially because I learned how to mask (I only got diagnosed at 16). I used social media (usually anonymously) to get interaction with other people that I lacked in real life. Since it was my only source of connection I did hyperfocus on it all and like I said I had few accounts with over 100k followers. I needed the likes, I needed approval from other people and I genuinely would sit all day at like 12 scrolling through every single comment. Most of those accounts weren't focused on real things (I would post memes, fake anonymous stories I created myself, or just things that did not happen but I knew they would get a lot of likes). I think this is all really connected to the daydreaming side of my autism. I just want to mention I never had malicious intentions or anything like that. The only other creator I can think of who is doing something similar is like this guy Nick who liked Judy hoppes. Anyway, all of it happened when I was under 16. So really I was just a child who found a way to make people engage with their content and never really thought about consequences. Now I'm terrified. What if I ever become a target of bullying, and people would dig up like years of whatever fake or not fale bullshit i posted. Someone should have really stop me and make me learn about protecting my identity online. I try to delete most of the things I come across, yet it's almost impossible to do. I know many things were "cringe" and I was genuinely unaware of the fact they were. I think my self esteem is just really low and that's why i'm so afraid of being unaccepted by people. Another thing is that I'm not pretty enough not to get targeted. >! I did develop an ed at 11 for the same reason, !< I thought I would get better treatment if I were like the pretty popular kids, but it all never mattered if I was still "acting autistic".

I still really care about my looks and constantly think it's the only thing keeping me "away" from becoming a target of bullying, probably something that is toxic to think.

Sorry for the long read, I just wanted to share, I'm probably not the only one with this kind of fear.

reddit.com
u/Ill-One8291 — 1 month ago