Dlaczego oczekiwania wobec ludzi są coraz wyższe i nikt o tym nie mówi?
Już nie można być po prostu programistą, oczekuje się że jesteś T-shaped specjalista od wszystkiego, full stack, DevOps, QA, nieraz designer, UX-owiec itp.
Marketingowcem być nie można - musisz być jednocześnie i gościem od socialow, reklam, i chuj wie jeszcze czego.
Nie można być po prostu muzykiem - trzeba przede wszystkim być specem od social mediów, nagrywania, aranżacji itp.
I tak można w nieskończoność. Po prostu co roku oczekuję się więcej i bardziej. Za niespecjalnie więcej pieniędzy (uwzględniając inflację).
Nie pytam dlaczego tak jest, rozumiem że byznysmenom to się opłaca i co roku szukają sposobu jak wyciskać z ludzi więcej.
Ale dlaczego nikt o tym nie mówi, jak by nie zauważa, i w ogóle odnoszę wrażenie że więcej jest gaslightingu że tak ma być "po prostu bądź wśród najlepszych w swojej branży bro ;-)"