Jak Decathlon leci w kulki z dostawami: obiecaj termin na jutro, weź 4300 zł, a po przelewie powiedz, że towar leci z zagranicy i będzie za półtora tygodnia
▲ 336 r/Polska+1 crossposts

Jak Decathlon leci w kulki z dostawami: obiecaj termin na jutro, weź 4300 zł, a po przelewie powiedz, że towar leci z zagranicy i będzie za półtora tygodnia

Cześć,

Muszę podzielić się z Wami dzisiejszą akcją z Decathlonem, bo poziom bezczelności i wprowadzania klienta w błąd wywaliło mi poza jakąkolwiek skalę. Jeśli planujecie kupić u nich coś na ostatnią chwilę przed weekendem – dwa razy się zastanówcie, bo możecie zostać z ręką w nocniku i zamrożonymi tysiącami złotych.

TL;DR:

Zamawiam we wtorek wieczorem graty na wyjazd za ponad 4,2k zł. Cały koszyk, wybór dostawy i zatwierdzenie zamówienia: gwarantowana data doręczenia czwartek, 8 października. Płacę od razu. Zamówienie wisi w potwierdzaniu do 15:00, po czym nagle cyk – dostawa na 16 października! Wbijam na czat, a tam konsultant bez żenady przyznaje, że najpierw pokazują najszybszą (nierealną) datę, a dopiero PO pobraniu kasy weryfikują towar i podają prawdziwą, po czym sam sobie przeczy i rzuca ankietą satysfakcji z uśmieszkiem 🙂.

Pełna historia:

Planowałem na nadchodzący weekend rodzinny wypad biwakowy. Potrzebowałem dopiąć sprzęt: aneks do namiotu dachowego Quechua, dodatkowe śpiwory, grill kempingowy itd. – łącznie 20 artykułów na kwotę 4 298,81 zł.

  1. Wtorek wieczór: Składam zamówienie. Przez cały proces, przy każdym kroku i przy wyborze kuriera widnieje data doręczenia: czwartek, 8 października. Idealnie, bo w piątek ruszamy.
  2. Środa rano: Dostaję link/powiadomienie o płatności, opłacam natychmiast.
  3. Środa, godzina 15:00: Zamówienie wisi w statusie „potwierdzanie” przez bite pół dnia. Wchodzę na konto sprawdzić, co się dzieje, a tam data dostawy bezczelnie przestawiona o ponad tydzień – na piątek, 16 października!

Wyjazd w weekend zrujnowany. Anulować zamówienia nie ma sensu, bo Decathlon na zwrot środków ma ustawowe 14 dni, więc zostaję bez sprzętu i bez 4300 zł na kupienie alternatywy w innym sklepie.

Rozmowa na czacie z obsługą klienta (czysty Bareja):

Wbijam na czat, pytam, co to ma znaczyć i dlaczego zmieniają termin po zainkasowaniu pieniędzy. I tutaj zaczyna się festiwal:

  • Hit nr 1: Konsultant informuje mnie, że:„Niektóre produkty były mniej dostępne po złożeniu tego zamówienia i data wysyłki i dostawy uległa zmianie. Oznacza to, że były dostępne jedynie w magazynie międzynarodowym”. Czyli sklep sprzedaje towar, którego fizycznie nie ma w Polsce, obiecując dostawę na drugi dzień! Co to w ogóle za nowomowa: „mniej dostępne”?! Albo towar jest na stanie, albo go nie ma.
  • Hit nr 2 (przyznanie się do mechanizmu): Kiedy piszę, że to celowe wprowadzanie w błąd, konsultant wypala z rozbrajającą szczerością:„jest to pokazane jako szacowana data dostawy, po złożeniu zamówienia pokazuje się najszybsza data dostawy, jednak po zaktualizowaniu w systemie zamówienia oraz potwierdzenie otrzymania środków pojawia się już bardziej przybliżona data wysyłki jak i dostawy”. Czytaj: pokazujemy bajkę, żeby klient kliknął „płacę”, a dopiero jak przelew wejdzie na nasze konto, system raczy sprawdzić stany i pokazać prawdziwą datę.
  • Hit nr 3: Piszę mu wprost, że to książkowy przykład nieuczciwej praktyki rynkowej z art. 5 ustawy i że zgłaszam sprawę do UOKiK. Odpowiedź?„Uprzejmie informuję, że nie jest to oszustwo tylko, dopiero gdy system zaktualizuje wszystkie produkty oraz ich dostępność pojawi się już bardziej prawdopodobna data dostawy. Czy mogę jeszcze w czymś pomóc? 🙂”
  • Hit nr 4 (samozaoranie): Wytykam mu ten bezczelny uśmieszek i to, że pobierają kasę przed weryfikacją stanów. Gość nagle zmienia wersję o 180 stopni i pisze:„Uprzejmie informuję, że po weryfikacji widzę, iż od razu po złożeniu zamówienia widniała data dostawy na 16 października” (chwilę wcześniej sam pisał, dlaczego data się zmieniła po wpłacie!), po czym dodaje: „Dziękuję za rozmowę! 😊 Za chwilę zostanie wyświetlona ankieta satysfakcji...” i zamyka czat.

Podsumowanie:

Nie jest to moja pierwsza niemiła przygoda z tą siecią (notorycznie na stronie wisi stan magazynowy w sklepie stacjonarnym, jedziesz na miejsce, tracisz czas i paliwo, a towaru nie ma), ale to, co zrobili dzisiaj, to już ordynarne wprowadzanie konsumenta w błąd.

Nigdzie na etapie składania zamówienia nie informują, że data jest „szacunkowa” czy zależna od ściągania gratów z zagranicy. Klient dostaje twardą obietnicę, płaci, a potem zostaje zablokowany.

Sprawa została już zgłoszona oficjalną drogą do UOKiK oraz Miejskiego Rzecznika Konsumentów z kompletem screenów z czatu (bo konsultant sam dostarczył na tacy dowód, jak ten proces u nich wygląda).

Uważajcie na zakupy online w Decathlonie, jeśli zależy Wam na jakimkolwiek terminie. Dla nich „dostawa jutro” oznacza „weźmiemy kasę, a za tydzień może wyślemy”.

https://preview.redd.it/1g5jjawqx1uh1.png?width=1384&format=png&auto=webp&s=3f57f4dc53ff75ca9ded5d4a43d9e84ddf1e07e1

reddit.com
u/Jab_Bey — 8 days ago
▲ 280 r/Polska

Mieć ojca czy tatę?

Z córką było inaczej, ta rodzicielska więź działała i rozwijała się inaczej, zresztą - ona ma już 14 lat więc jest już nastolatką i na wiele spraw między nami patrzę inaczej. Nie sposób jednak postrzegać tej relacji inaczej bo była bardziej opiekuńcza, troskliwa i oparta na jej bezpieczeństwie i wrażliwości.

Mój syn ma osiem lat i wiecie co? Dzisiaj będąc ojcem chłopaka widzę i rozumiem coraz lepiej, że sam nie miałem ojca. To znaczy - miałem biologicznego - ale nigdy nie miałem taty. Coraz bardziej mnie to boli bo nie tylko czuję co straciłem ale zaczynam rozumieć dlaczego tak trudno jest mi budować relację z własnym synem, uczyć go czegoś, budować w nim poczucie wartości

Mój (właśnie!) ojciec nigdy nie zabrał mnie na rower ani nie nauczył jeździć na nim, mimo, że jego "konikiem" była fotografia (przez którą skądinąd wpędzał naszą rodzinę w długi) zupełnie nie wprowadził mnie w ten świat i niczego mnie nie nauczył, nie zabierał mnie na spacery, nie wędkowaliśmy razem, nie zbieraliśmy liści. Był tak bardzo nieobecny, że dziś wydaje mi się obcym człowiekiem.

Kilkanaście dni temu mój syn powiedział mi, że chciałby ze mną wędkować. Zdębiałem skąd u niego taki pomysł, jak na to wpadł i dlaczego. Dowiedział się o tym od kolegi ze szkoły, coś mu naopowiadał a ten podłapał temat i wymyślił sobie, że też chce. Problem w tym, że ja nie tylko nie umiem wędkować ale też nigdy tego nie robiłem. "Jak nie pomyślałem" tak zrobiłem - usiadłem do yt i forów, zacząłem pochłaniać wiedzę, czytać i oglądać. Kupiłem sprzęt, trochę lepszy żeby się od razu nie zrazić i zaczęliśmy we dwoje jeździć. Byliśmy na razie trzy razy na rybach i udało nam się złowić dosłownie jedną sztukę (popełniam masę błędów i bardzo brakuje mi jeszcze wiedzy).

Wiecie w czym jest problem - poznam tajniki wędkarstwa, jest ku temu wiele źródeł w internecie, jest prasa i literatura. Wszystkiego można się dowiedzieć - ale nikt, cholera nikt nie napisze wam dobrego, słusznego i skutecznego poradnika jak uleczyć żal, że samemu było się w dzieciństwie olewanym przez swojego ojca (!) i teraz samemu nie umie się rozmawiać z własnym synem.

Powiecie - może jemu też nikt nie pokazał... No nie - mnie nikt nie pokazał, skrzywdził a mimo to próbuję. Nauczyłem go jeździć na rolkach, jeździmy czasem na rowerach, w tym roku kupiłem deski SUP i jeździmy rodzinnie pływać na Mazury. To jednak nie są "męskie wypady we dwóch" - a na tych, na rybach ja dosłownie nie wiem co mam robić i jak żeby syna zafascynować i żeby być dla niego autorytetem ;(

Nosz ja pierd......

reddit.com
u/Jab_Bey — 1 month ago
▲ 19 r/Sup+1 crossposts

Mazury

I’m absolutely charmed by Lake Nidzkie! 😍 The last weekend of the summer holidays took me by surprise—we had nearly half the lake all to ourselves. During five hours on the water, I saw maybe eight sailboats, a few anglers in boats, and three SUPs. It was completely empty—pure freedom and a silence that was simply stunning. It was a bit windy, with waves washing over the board, but it was awesome! I have a feeling September and October are going to be even better!

u/Jab_Bey — 2 months ago

Moon

Photo taken yesterday (29/07/2026) in the evening in Warsaw, Poland.

Setup: Canon EOS R10 & RF-S18-150mm F3.5-6.3 IS STM
Settings: ISO 800, 150.0 mm, f/6.3, 1/13 sec

u/Jab_Bey — 3 months ago
▲ 15 r/Sup

Aqua Marina Warranty Nightmare: Bounced between global support, local dealers, and a hostile retailer. Anyone else experience this?

Hey everyone, I just need to vent and see if anyone else has dealt with this kind of frustrating customer service loop from Aqua Marina.

I own an Aqua Marina Magma board, and recently one of the seams completely unglued. It's a clear manufacturing defect, not regular wear and tear.

Here is the absurd "ping-pong" game I've been playing for days:

  1. Global Support: I reached out to Aqua Marina's central support. Their first response? They actually had the audacity to send me a YouTube tutorial, instructing me on how to fix the board myself! They suggested I use soapy water to test it and then glue the structural seam back together with some Aquaseal. Obviously, I refused to do a DIY patch job on a major defect that should be covered by warranty. After I pushed back, they told me to contact their authorized local dealer/service center (McSUP).
  2. Local Dealer (McSUP): I emailed the service center exactly as instructed by global support. They completely washed their hands of it. Their response was basically: "Since you didn't buy it directly from us, your contractual relationship is with the retailer. Go talk to them." They prioritized rigid bureaucratic rules over actually helping a customer.
  3. The Retailer (The Final Boss): Here is the kicker. The Polish retailer I bought the board from is completely uncooperative. The situation with them is so bad that I’ve already had to file a formal legal complaint against them with the consumer ombudsman.

So, Global Support tells me to glue it myself and sends me to the Dealer. The Dealer bounces me back to a hostile Retailer who is currently under investigation by consumer protection. Nobody wants to take responsibility for a defective product.

As an active paddleboarder who spends countless hours paddling on rivers like the Vistula, Narew, and Bug, I am incredibly disappointed. I expected a brand like Aqua Marina to stand behind their gear, not hide behind contractual technicalities and force customers to fight a broken system just to get a simple replacement.

Has anyone managed to successfully break through this wall of bureaucracy with Aqua Marina? Any advice on how to force them to step up?

TL;DR: Defective seam on an Aqua Marina Magma. Global support had the nerve to send me a DIY repair video so I could glue it myself, then sent me to a local dealer. Local dealer refused to help and sent me to the original retailer. The original retailer is so hostile I had to involve the consumer ombudsman. Stuck in a warranty loop.

u/Jab_Bey — 3 months ago
▲ 2 r/Sup

Aqua Marina Magma – seam / edge tape defect right out of the box? Is this safe to ride?

Hi everyone,

​I recently bought an Aqua Marina Magma SUP, but after inflating it, I noticed some serious issues with the edge tape and the seams around the bow (nose) area.

​I cleaned the board and took some detailed photos of the area

​As you can see, the edge tape is uneven, wrinkled, and looks poorly heat-welded. Under pressure, it starts to deform even more, and I'm honestly afraid it's going to blow out or leak completely.

​Has anyone encountered this kind of factory defect with Aqua Marina boards recently? Do you think this is a definite return/warranty claim, or is this "normal" for entry-level boards?

​I'm currently dealing with the seller, but any advice or similar experiences would be greatly appreciated!

u/Jab_Bey — 3 months ago

The Battle of Warsaw Museum in Ossów, near Warsaw

The Battle of Warsaw Museum in Ossów, near Warsaw. I like the interesting structure and surroundings. Unfortunately, my photography and composition still have room for improvement.

Taken with a Canon R10 with an 18-150mm lens

u/Jab_Bey — 3 months ago

Koszty utrzymania rodziny w PL

Cześć

Piszę z prośbą o rady i sugestie bo mam problem z rozrzutnością i niekontrolowanymi wydatkami żony, ogólnie - z miesiąca na miesiąc na używki, alkohol (na same jej papierosy i alko idzie 2000 miesięcznie) i impulsywne zakupy wydaje tyle, że nie starcza nam do końca m-ca i coraz mniej jestem w stanie nad tym zapanować.

Podjąłem drastyczne kroki - odciąłem jej dostęp do konta, zablokowałem kartę. Nagle okazało się, że za 50 zł jestem w stanie zrobić obiad na dwa dni i za kolejne 50 zł zrobić śniadanie i kolację a za kolejne 20 zł kupić jakiś sok, lody i przekąskę dla dzieci. W ostatnich dniach samemu wydając udało mi się zamknąć dziennie w 100 zł.

----

To teraz pytanie

Jesteśmy rodziną 2 + 2 czyli dwoje dorosłych i dwoje dzieci, osiem i czternaście lat. Po zrobieniu wszystkich stałych opłat zostaje nam na czysto 9.500 zł - na jedzenie, rozrywkę, zakupy, chemię gospodarczą.

Czy to dużo czy mało?
Ile wydajecie na codzienne utrzymanie przez tydzień i miesiąc w podobnej konfiguracji osobowej?

Ile powinienem móc odłożyć oszczędności z takich pieniędzy na koniec miesiąca?

reddit.com
u/Jab_Bey — 3 months ago
▲ 8 r/Sup

How do you safely carry a camera on a SUP without water damage?

Hi, I have a Canon R10 camera with a few lenses, and I'm wondering if any of you carry a camera on a SUP and have experience or ideas on how to do it safely without flooding it. I'm currently loading other gear into an AquaMarina 10L waterproof bag, but I'm unsure if it's sufficiently protected.

Please share your experiences :)

u/Jab_Bey — 3 months ago
▲ 2 r/Sup+1 crossposts

Beginner SUP: How do you safely carry your phone on the board? My IP68 phone got water-damaged

Hi

I'm a beginner, just starting my SUP adventure, and I'm looking for a way to safely carry my phone on the board. I realize that different products may be available in different countries, but could you share some tips on what you use to protect your phone from water damage?

Unfortunately, last week, when I first went SUPing and literally picked up my Xiaomi 14t pro, it got wet and damaged (despite its supposed IP68 waterproof rating).

reddit.com
u/Jab_Bey — 3 months ago

Learning to play

Tell me – do I have some lofty aspirations and am I being too critical of myself?

I'm starting to play Gran Turismo, I've already (or just) logged 20 hours and got my National A license. Despite this, I feel like before I can set any decent times on a given track, I first need to learn the track itself, then improve my car's setup based on my driving experience, and only then will I be able to drive it with any skill.

Is this how it's supposed to be, or am I completely hopeless?

reddit.com
u/Jab_Bey — 5 months ago

Sprzątanie auta

Czy znacie w Warszawie (albo okolicy) jakieś miejsce gdzie można dobrze posprzątać i odkurzyć auto? Nie chodzi mi o myjnie z tymi paskudnymi "odkurzaczami", którymi można sobie porysować plastiki tylko jakieś porządniejsze miejsce gdzie za opłatą samemu posprzątać auto lepszym sprzętem.

Niestety w garażu nie bardzo mam możliwość bo jest niezbyt jasno i mało miejsca jest.

reddit.com
u/Jab_Bey — 5 months ago

Hi

I've been struggling with insomnia for a decade with varying degrees of success. Unfortunately, I'm currently on quetiapine (250mg), which I take in the evenings, and I can sleep just fine afterward.

Despite my insomnia, I cycle three times a week at moderate, sometimes higher, intensity. Fortunately, this doesn't worsen my condition. Unfortunately, the medications I take increase my appetite, and I've gained a bit of weight (91kg at 185cm tall - BMI 27) - I'd like to lose some belly fat.

I've come up with the idea of ​​starting to go to the gym and do strength training. The idea is to go to the gym in the mornings so I don't get too excited or wound up in the evenings. I'm planning to start with two or three one-hour workouts a week.

Does anyone here, despite insomnia, train at the gym or participate in other sports successfully? What do you think of my idea?

reddit.com
u/Jab_Bey — 5 months ago
▲ 116 r/Polska

Cześć

W ostatnich latach - mimo regularnej jazdy na rowerze i zrównoważonego trybu życia mocno się zaniedbałem. Mam sylwetkę typu skinny-fat czyli ramiona dość szczupłe, "suche"a brzuch i okolica talii spasione. Można powiedzieć, że kompozycja mojego ciała jest mocno nieharmonijna i wstydzę się tego.

Mam 43 lata i wstydzę się iść na siłownię zacząć trenować bo boję się oceniania, tego, że zostanę wyśmiany za swój wygląd przez ludzi, którzy wyglądają naprawdę dobrze 😞

Doradźcie co z tym zrobić 😞

reddit.com
u/Jab_Bey — 5 months ago

I have a problem – after playing Horizon Zero Dawn and Forbidden West and their DLCs, I feel it's difficult to find a game that matches the level of story, open world, and graphics.

What do you recommend I play after the Horizon series? Something of at least similar quality – because no matter what I try, it's either boring or has absolutely terrible graphics 😞

reddit.com
u/Jab_Bey — 6 months ago