
Weekend z sąsiadami :-)
Dwie olbrzymie cegły, no ale pięknie wydane przez Międzynarodowe Centrum Kultury, mimo ceny bardzo polecam. Kupiłem sobie wreszcie, fragmenty z Litwy czytałem wcześniej w bibliotece, no ale to moim zdaniem książki, które warto mieć na półce. Co ciekawe, obaj autorzy mają spore związki z Polską i obaj płynnie mówią po polsku. Same historie oczywiście pełne trudnych momentów, ale tym bardziej polecam przyjrzenie się temu, co dobrze znamy z własnej historii, sąsiedzkimi oczami :-)
(Litwa ma aż 900 stron, ale nie bać się, bo typografia zacna i marginesy bardzo hojne. A Venclova bardzo ciekawie pisze, no i z dystansem: historię Litwy zaczyna jak należy, od człowieka z Cro-Magnon i górnego paleolitu xD).